Sala dosłownie pękała w szwach. Zaproszenie Rady Osiedla Straconka na spotkanie opłatkowe dla seniorów przyjęło 200 osób, które otrzymały poczęstunek oraz słodką niepodziankę. Czas umilił występ dzieci z miejscowego przedszkola oraz szkoły podstawowej.

Spotkania opłatkowe w Straconce dla seniorów są tradycją. Zwykle o tej porze roku zasłużone osoby zbierają się w jednym miejscu i wspólnie spędzają czas. Józefa Wawak, przewodnicząca Rady Osiedla, zadbała o wszystko. Jeśli do tego dodamy wyjątkowe, bo świeżo wyremontowane ze środków budżetu obywatelskiego wnętrze siedziby OSP i ciepłą, pomimo panującej na zewnątrz zimowej pory, atmosferę to otrzymamy udane wydarzenie. Tak było także i w ubiegłą sobotę.

W tym roku zaproszono 200 osób, które otrzymały poczęstunek oraz słodką niespodziankę. Czas umilił występ dzieci z przedszkola oraz szkoły podstawowej ze Straconki. Gościem specjalnym wydarzenia był tenor Aleksander Kruczek, bielszczanin, który współpracował z Teatrem Muzycznym w Gliwicach, Teatrem Wielkim w Łodzi, Operą Kameralną w Warszawie, Teatrem Wielkim w Warszawie i Poznaniu. Występ absolwenta Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach bardzo przypadł do gustu zebranej publiczności.

W wydarzeniu wzięli także udział grupa kolędnicza oraz gościnnie drugi tenor Kamil Roch Karolczuk i pianista Janusz Kohut. Wśród gości wypatrzyliśmy radnych Małgorzatę Zarębską oraz Maksymiliana Prygę. - Bardzo jesteśmy dumni z tej sali. Staramy się działać i mamy nadzieję, że będzie coraz lepiej. Nasi seniorzy są wyjątkowi - podkreślała Józefa Wawak, przewodnicząca Rady Osiedla Straconka.

Tekst i foto: KGO