ZIAD zamierza skorzystać z zimowej aury i jeszcze dziś uruchomiona zostanie aparatura do sztucznego naśnieżania stoku Dębowca. Prognozy synoptyków są optymistyczne, bo w najbliższych dniach temperatura powinna utrzymywać się poniżej 0 st. C. Czy to wystarczy do rozpoczęcia sezonu zimowego w Bielsku-Białej?

Warstwa kilkunastu centymetrów śniegu zalega na stoku Dębowca. Z zimowej aury i wciąż prószącego śniegu zamierza skorzystać operator ośrodka. Dziś przed południem nastąpić ma rozruch przepompowni, a następnie rozstawione zostaną armatki do naśnieżania stoku.

W spółce ZIAD poinformowano nas, że naśnieżanie potrwa tak długo, jak pozwolą warunki atmosferyczne (temperatura i wilgotność powietrza). Pogoda do weekendu powinna być korzystna - nocą temperatura ma spadać do ok. - 5 st. C. Na przygotowanie odpowiedniej warstwy śniegu operator stoku potrzebuje ok. pięciu dni. Kolejny dzień potrzebny jest, by trasę narciarską odebrał GOPR. Jeśli pogoda pozwoli, to sezon narciarski w Bielsku-Białej może ruszyć na kilka dni przed Świętami Bożego Narodzenia.

Jak zapewnił portal Marek Hetnał, wiceprezes ZIAD,  w nowym sezonie zimowym nie zmienią się ceny biletów i karnetów. O godzinę krócej czynna będzie trasa narciarska. Będzie można z niej korzystać przez cały tydzień w godz. 9.00-20.00 (tylko w poniedziałki od 10.00).

bak