W miniony weekend ponad sto wytypowanych rodzin otrzymało w Bielsku-Białej paczki świąteczne. Zdaniem organizatorów akcji „Szlachetna Paczka”, bielszczanie kolejny raz okazali się hojni i wrażliwi na los osób, które gorzej radzą sobie z rzeczywistością.

W Bielsku-Białej aż 112 rodzin mogło w tym roku liczyć na konkretną pomoc w ramach akcji „Szlachetna Paczka”. Jej finał dokonał się w ciągu soboty i niedzieli, kiedy darczyńcy dostarczali paczki do trzech wybranych w mieście miejsc, skąd później zostały przewiezione potrzebującym. Jeden z takich punktów znajdował się w Szkole Podstawowej przy ul. Emilii Plater.

Zawsze jest więcej chętnych

Wczoraj w samo niedzielne południe zastaliśmy tam wolontariuszy gromadzących zwożone paczki, a także tych, którzy je przygotowali. Wśród nich liderkę rejonu Bielsko Centrum, Sylwię Glońską. - W naszym rejonie mamy paczki przygotowane dla ponad czterdziestu rodzin - informuje pani Sylwia. - Dzisiaj strażacy, harcerze i wszyscy, którzy zdecydowali się pomagać, dostarczą je do rodzin.

Praca przy organizowaniu akcji rozpoczęła się już w połowie roku. - Wtedy zaczynamy prowadzić nabór wolontariuszy - wyjaśnia nasza rozmówczyni. - Zawsze jest więcej chętnych niż potrzebujemy. To są i młodzi i starsi ludzie. Różnych zawodów.

Typowanie rodzin, którym należałoby pomóc, odbywa się na podstawie informacji dostarczanych do organizatora akcji z różnych instytucji i stowarzyszeń zajmujących się pomocą osobom mającym problemy finansowe. - Staramy się wybrać tych, którzy pomimo wielkich problemów robią coś jednak samodzielnie, aby zmienić swój los - przekonuje pani Sylwia. - Trafiamy też na rodziny, które same nic prawie nie mają, a potrafią wspomagać innych. To naprawdę budujące.

Każdemu może się w życiu zmienić

W ciepłych słowach organizatorzy wypowiadają się również na temat ludzi, którzy oferują pomoc i przekazują konkretne dary. - Nie musimy nikogo namawiać, szukać - twierdzi liderka z rejonu Bielsko Centrum. - Ci ludzie sami się zgłaszają i oferują pomoc. Kupują to, co wskazane przez nas rodziny najbardziej potrzebują. To całe spektrum asortymentowe, od jedzenia poprzez odzież po urządzenia konieczne np. w przypadku choroby.

- Jeśli się ma taką możliwość, to warto pomagać innym - mówi Marta Wawrzyczek, jedna z wielu osób, które zaangażowane były w akcję. - W końcu każdemu może się w życiu zmienić, nigdy nie wiadomo, kiedy sami będziemy potrzebować pomocy. A wtedy chcielibyśmy, aby znaleźli się ludzie wyciągający pomocną dłoń.

KJ

Foto: autor

Szlachetna Paczka to ogólnopolski projekt organizowany przez Stowarzyszenie Wiosna. Jego celem jest pomoc osobom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej.