Właściciele psów nie mogli liczyć na pobłażanie podczas akcji „Bezpieczny las” przeprowadzonej przez policję w rejonie Klimczoka, Szyndzielni, Błatniej, Stefanki, Koziej Górki, Cygańskiego Lasu i Wapienicy. Celem tych działań jest m.in. ujawnianie kierowców, którzy złamali zakaz wjazdu do lasu.  

Akcję „Bezpieczny las” przeprowadzili w ostatnich dniach dzielnicowi z komisariatu II w Bielsku-Białej na terenie Klimczoka, Szyndzielni, Błatniej oraz Stefanki, Koziej Górki, Cygańskiego Lasu i Wapienicy. Policjanci patrolowali leśne tereny w celu ujawnienia sprawców najczęściej popełnianych wykroczeń polegających m.in. na złamaniu zakazu wjazdu do lasu pojazdami mechanicznymi, kradzieży drewna oraz braku ostrożności przy sprawowaniu opieki nad zwierzętami.

Policjanci ze szczególną uwagą przyjrzeli się właścicielom czworonogów. Kilka dni temu w rejonie Koziej Górki doszło bowiem do pogryzienia mężczyzny przez wolno biegającego psa. Właściciele czworonogów nie mogli liczyć na pobłażanie. Kilku z nich pouczono za to, że nie zachowali należytych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. W miejscu publicznym mężczyźni puścili psy bez kagańców i smyczy.

Policja zapowiada, że podobne działania przeprowadzone zostaną ponownie w najbliższym czasie. Akcja „Bezpieczny las” jest jednym z priorytetowych zadań realizowanych przez dzielnicowych w ramach programu „Dzielnicowy Bliżej Nas”.

bb

Foto: Policja