Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Karpackiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Bielsku-Białej zdecydowało o obniżeniu ryczałtów osobom zasiadającym w rady nadzorczej. Prezes spółdzielni zapewnił nasz portal, że uchwała w tej sprawie jest dla zarządu obowiązująca.

Dotychczas przewodniczący rady nadzorczej otrzymywał ryczałt w wysokości 75 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę (o którym mowa w ustawie z października 2002 roku.), zastępca przewodniczącego, sekretarz, przewodniczący stałej komisji rady nadzorczej - 55 proc. a pozostali członkowie rady nadzorczej - 45 proc. Po zmianach otrzymają odpowiednio 50, 35 i 25 proc.

W uzasadnieniu zmian walne zgromadzenie podkreśliło, że bezzasadne jest nadmierne wynagradzanie osób wybranych do rady nadzorczej. - Przyznany ryczałt powinien pokrywać ewentualne wydatki związane z pełnieniem funkcji, którą należy traktować jako społeczną i czerpać z tego faktu zadowolenie, że członkowie spółdzielni doceniają zaangażowanie i doświadczenie w rozwiązywaniu bieżących spraw członkowskich. W czasach, kiedy większość mieszkańców bloków spółdzielczych stanowią osoby starsze - najczęściej emeryci i renciści - a ich dochód jest proporcjonalnie niski w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia za pracę, zasadne jest obniżanie kosztów administracyjnych, w tym zarządu i rady nadzorczej spółdzielni, a także liczbę zatrudnionych pracowników - czytamy w dokumencie.

Komentując decyzję spółdzielców, Jerzy Skwark, prezes Karpackiej Spółdzielni Mieszkaniowej powiedział portalowi, że uchwała podjęta przez walne zgromadzenie jest dla zarządu obowiązująca. - Ludzie podjęli decyzję i będziemy ją stosować - podkreślił.

Zdaniem Ryszarda Wrony, b. kandydata na prezydenta Bielska-Białej i członka Karpackiej Spółdzielni Mieszkaniowej, który poinformował nas o decyzji walnego zgromadzenia, jest to przykład dla innych spółdzielców, aby także starali się o obniżenie kosztów związanych z funkcjonowaniem rad nadzorczych i zarządów.

asz

Foto: Nad Dachami