Szybkie stingery do pościgów. Trafią do bielskiej drogówki? - foto
Śląska policja otrzymała 65 nowoczesnych pojazdów. Wśród nabytków są auta kia stinger o sportowej stylistyce. Te nowe nieoznakowane radiowozy osiągają prędkość maksymalną do 240 km/h i potrzebują 6 sekund na rozpędzenie się do 100 km/h. Zakupiono je w związku ze szczytem klimatycznym COP24.
W związku z potrzebami logistycznymi zabezpieczenia grudniowego szczytu klimatycznego COP24 śląska policja otrzymała 65 nowych radiowozów. Są to samochody oznakowane i nieoznakowane. Pojazdy zostały zakupione ze środków budżetowych policji i trafią bezpośrednio do KWP w Katowicach. Ich koszt wyniósł około 7,2 mln zł.
Flotę stanowi dwanaście radiowozów volkswagen T6 w wersji patrolowej z nowym typem oznakowania oraz pięć nieoznakowanych aut kia sportage, osiem kia stinger, dziesięć hyundai i20, pięć mercedesów vito oraz dwadzieścia pięć opli astra 5. Do tej pory policjanci odebrali osiem pojazdów. Kolejne będą sukcesywnie dostarczane w najbliższych dniach.
Samochody kia stinger po raz pierwszy zasilą wyposażenie polskiej policji. Po zabezpieczeniu szczytu klimatycznego maja one zastąpić w większości stare samochody. Dzięki temu istnieje możliwość wymiany tych pojazdów, które dotychczas były użytkowane przez policjantów i odnowienie floty na funkcjonalne nowoczesne auta.
Nieoznakowane Stingery to pojazdy z silnikiem benzynowym 2.0 Turbo o mocy 255 KM, 8-stopniowym automatem i napędem na tylne koła. Radiowóz na rozpędzenie od 0 do 100 km/h potrzebuje 6 sekund. Prędkość maksymalna - 240 km/h. Podobnie jak samochody bmw, z których korzysta polska drogówka, auta tego typu mogą służyć do pościgów za piratami drogowymi. Jak podają niektóre media relacjonujące targi Fleet Market 2018, stingery mają trafić do Bielska-Białej.
Pierwsze egzemplarze nowych pojazdów mieli okazję przetestować komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk oraz jego zastępca nadinsp. Andrzej Szymczyk, którzy odwiedzili KWP w Katowicach w związku z odprawą kadry kierowniczej policji przed COP24. Towarzyszył im szef śląskich policjantów nadinsp. Krzysztof Justyński.
bb
Foto: Policja
Oceń artykuł:
28 6Galeria:
Komentarze 24
i żeby nie było wątpliwości że jestem antyfanem alfy - wręcz przeciwnie, wielkim fanem - mam 4 alfę w karierze, od pół roku piękną Giulię Veloce którą uwielbiam jeździć bo to samochód który daje kupę frajdy.
Naprawdę Policja nie ma lepszych pomysłów na ujęcie takich osób?
A wybór samochodow bardzo dobry 2x tańsze od porownywalnych niemieckich.
Wzywaliśmy kiedyś ze znajomym do pijanych wandali, po pół godzinie od wezwania nic. Kolejny telefon, kwadrans nic. Po prawie godzinie od pierwszego telefonu patrol przyjechał, panowie wyskoczyli popatrzyli i poszli spokojnie w drugą stronę...







Klauzula informacyjna ›