Dzisiejszy wybór kandydata PiS Jana Kawuloka na przewodniczącego Sejmiku Śląskiego potwierdził, że radość z zawartej wczoraj celem rządzenia w województwie koalicji KO, SLD i PSL okazała się dla zwolenników tych partii przedwczesna.

Jeszcze dzisiaj rano, przed rozpoczęciem sesji Sejmiku Śląskiego PiS ogłosił, że w jego szeregi wstąpił radny Wojciech Kałuża (z Żor), który do Sejmiku wybrany został z listy Koalicji Obywatelskiej. W tej sytuacji liczba radnych PiS w Sejmiku Śląskim zwiększyła się do 23, dając temu ugrupowaniu większość i przewagę nad zawartą wczoraj koalicją KO, SLD i PSL.

Już po wyborze Kawuloka, któremu towarzyszyły na sali wielkie emocje i okrzyki pod adresem Kałuży: „zdrajca”, „sprzedawczyk”, poseł Borys Budka zapowiedział, że koalicja złoży do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa korupcji politycznej. Wcześniej Budka niespodziewane przejście Kałuży do PiS skomentował dosadnie mówiąc, że jest to polityczne oszustwo tysięcy wyborców na Śląsku.

KJ

Foto: Witold Trólka (BP)