Są kupcy na pustostany. Dlaczego gmina nie chce ich sprzedać?
Jarosław Klimaszewski jutro złoży ślubowanie i zostanie nowym prezydentem Bielska-Białej. W środę po raz pierwszy zbierze się również nowa Rada Miejska. Przez najbliższe pięć lat rajcowie z Jarosławem Klimaszewskim na czele będą decydowali o najważniejszych sprawach miasta i jego mieszkańców. Jedną z nich jest problem pustostanów, które szpecą Bielsko-Białą. Jeszcze przed wyborami jeden z naszych Czytelników pytał, czy jest możliwość „poluzowania” zasad sprzedaży mieszkań będących własnością gminy. Prezydent elekt nam odpowiedział.
Zdaniem naszego Czytelnika, w centrum miasta jest wiele gminnych pustostanów, które mogłyby zostać sprzedane na wolnym rynku. - Bardzo wiele osób jest nimi zainteresowanych. Prywatni właściciele mogliby remontować takie lokale. To pozwoliłoby zmniejszyć obciążenia finansowe gminy, która na ten cel po prostu nie wydawałaby pieniędzy - podkreśla.
Przede wszystkim remontować
Bielszczanin uważa, że sprzedaż pustostanów prywatnym właścicielom to także sposób na szybszą rewitalizację centrum miasta. - Na razie gmina uparcie szuka najemców, którzy nie mają odpowiednich środków finansowych, aby nie tylko wyremontować zajmowany lokal, ale nawet go utrzymać - dodaje. Efekty takich działań mają wyłącznie negatywny efekt. - Pustostany popadają w ruinę i źle oddziałują na osoby mieszkające po sąsiedzku - przekonuje.
Jarosław Klimaszewski, prezydent elekt wyjaśnia, że zasady sprzedaży nieruchomości stanowiących własność miasta określają ustawy. Zgodnie z nimi, sprzedaż musi się odbywać w drodze przetargu. Gmina nie może zbyć lokalu komu chce, bo w jej gestii leży także zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych osób o niskich dochodach. - Biorąc pod uwagę konieczność prowadzenia aktywnej polityki mieszkaniowej i zapewnianie lokali mieszkańcom miasta spełniającym określone kryteria w jak najkrótszym czasie i w jak najlepszym standardzie, pustostany należy przede wszystkim remontować - tłumaczy Klimaszewski.
Wyburzanie budynków w złym stanie
Prezydent elekt przyznaje, że są nieruchomości, które ze względu na swoje specyficzne właściwości można sprzedać, a pieniądze z takich transakcji przeznaczyć na remont innych pustostanów lub budowę nowych mieszkań komunalnych. Jednak pozbycie się takich lokali ma uzasadnienie wyłącznie w budynkach, w których częściowo już to się stało i funkcjonują tam wspólnoty mieszkaniowe.
Nasz rozmówca przekonuje, że jednym ze sposobów rozwiązania problemu jest wyburzanie budynków w bardzo złym stanie technicznym, nieobjętych ochroną konserwatorską i budowa na ich miejscu nowych obiektów, dostosowanych do potrzeb mieszkańców. - Jeśli weźmiemy pod uwagę koszty dostosowania istniejącego budynku do aktualnych wymogów prawa budowlanego, tak drastyczne działanie niejednokrotnie jest bardziej opłacalne nie tylko dla miasta, ponieważ zyskuje nowoczesny obiekt niewymagający przez dłuższy czas remontów, ale i dla przyszłych mieszkańców, którzy mają nowoczesne lokale o standardzie porównywalnym z budynkami deweloperskimi - dodaje.
Dużo większe pieniądze z budżetu
Przyszły prezydent zapowiada, że wkrótce wzrosną nakłady nie tylko na remonty pustostanów, ale także kompleksowe modernizacje całych budynków. Dzięki temu możliwe będzie wprowadzenie do wielu miejsc nowych mieszkańców. - W tym celu w przyszłym roku planuję przeznaczyć 3 mln zł na remonty pustostanów oraz ponad 8 mln zł na odnowienie budynków połączone z modernizacją pustostanów. Dzięki temu odnowionych zostanie ok. 250 pustostanów, co porównując z liczbą wyremontowanych 154 pustostanów w ubiegłym roku, będzie znaczącym wzrostem - podkreśla.
Klimaszewski nie zgadza się z opinią naszego Czytelnika, że osób wynajmujących obecnie lokale od gminy nie stać na remont lub utrzymanie mieszkania. - W zależności od poziomu dochodów, osoba która znajdzie się na tzw. liście mieszkaniowej otrzyma lokal w większości bądź nawet w całości wyremontowany przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Jest także możliwość obniżenia czynszu nawet o 60 procent - mówi.
Nowy prezydent Bielska-Białej uważa, że należy dążyć do sprzedaży pustostanu, gdy remont lokalu jest z punktu widzenia potrzeb gminy niezasadny.
Anna Szafrańska
Redakcja portalu bielsko.biala.pl będzie obserwowała działania Jarosława Klimaszewskiego i podległych mu urzędników w tej sprawie. Z pewnością poświęcimy temu problemowi niejeden artykuł, rozliczając nowego prezydenta z jego deklaracji i obietnic.
Oceń artykuł:
35 13
Autor: Anna Szafrańska
Dziennikarka portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 36
( czyli z kuchnią, łazienką ale już bez dedykowanego miejsca parkingowego czy garażu) i nie przyznawane na stałe tylko okresowo , a już na pewno bez możliwości automatycznego dziedziczenia przez zasiedlenie.
Po drugie prezydent miasta musi zacząć rozmawiać z prywatnymi właścicielami oraz podmiotami o tym żeby remontowali swoje budynki albo sprzedali komuś kto ma kapitał i wie jak potem na tym zarabiać. Szkoda straconych lat, zmarnowany czas.

Klauzula informacyjna ›