Rondo w ciągu ul. Stojałowskiego w Bielsku-Białej będzie nosiło imię Jana Wawrzyczka - zadecydowali wczoraj bielscy radni. Wniosek o uhonorowanie żołnierza Armii Krajowej i nauczyciela Technikum Włókienniczego złożyli radni KWW Jacka Krywulta i osoba prywatna.

Wniosek o nadanie nazwy rondu w ciągu ulicy ks. Stojałowskiego imienia Majora Jana Wawrzyczka został złożony w październiku 2017 roku (zob. TUTAJ). W uzasadnieniu wnioskodawcy wskazali, że całe życie i dokonania Jana Wawrzyczka zasługują na upamiętnienie.

- O osobie majora Jana Wawrzyczka oraz o jego heroicznych czynach każdy bielszczanin na pewno słyszał - przekonywał Ryszard Batycki, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej. Wczoraj uchwalę w tej sprawie radni przyjęli jednogłośnie.

Jan Wawrzyczek (ur. 1912 roku w Jawiszowicach) uczył się m.in. w szkole im. Asnyka w Białej Krakowskiej. Po wybuchu II wojny światowej walczył z okupantem. Następnie dostał się do sowieckiej niewoli, z której udało mu się zbiec. Działał w partyzantce Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej (mianowany na komendanta obwodu oświęcimskiego). Po utworzeniu obozu koncentracyjnego KL Auschwitz zorganizował kilkadziesiąt skutecznych ucieczek więźniów z obozu.

Po wojnie małżeństwo Wawrzyczków zamieszkało w Bielsku, gdzie Jan Wawrzyczek podjął pracę w charakterze nauczyciela w Technikum Włókienniczym. Zmarł w 2000 roku, pochowany w rodzinnych Jawiszowicach.

bak

Na zdjęciu: nauczyciel wychowania fizycznego Jan Wawrzyczek z uczniami z Technikum Włókienniczego w 1974.