"Złoci" absolwenci "Piątki". Ich firmy osiągają sukcesy w internecie
Wszyscy są absolwentami V Liceum Ogólnokształcącego w Bielsku-Białej i osiągają duże sukcesy w branży internetowej. Sylwetki pięciu byłych uczniów popularnej „Piątki” przedstawia branżowy Money.pl. Wśród bohaterów artykułu jest Paweł Strykowski, wydawca portalu bielsko.biala.pl.
- Jest ich pięciu. Wszyscy mają biznesy internetowe, ale działają w różnych branżach. Grach, salonach urody czy w marketingu. Łączy ich to, że pochodzą z Bielska-Białej i chodzili do jednego liceum - pisze money.pl w artykule o pięciu biznesmenach, którzy są absolwentami najlepszego bielskiego liceum, czyli popularnej „Piatki”. Jednym z bohaterów artykułu jest Paweł Strykowski, współzałożyciel firmy content marketingowej WhitePress, wydawca i właściciel portalu bielsko.biala.pl.
- W drugiej klasie liceum zacząłem swój pierwszy biznes. Polegał na tworzeniu i wdrażaniu oprogramowania księgowego. Rok później wciągnąłem do niego kilku kolegów. Tak wyglądał mój początek - mówi Paweł Strykowski. Dziś wprowadza spółkę WhitePress na nowe rynki zagraniczne. W zeszłym roku firma wypracowała 1,5 mln zł zysku.
Innymi bohaterami artykułu są: Łukasz Kostka, założyciel firmy Estimote dostarczającej systemy do mikrolokalizacji, Kamil Bargiel z SentiOne, specjalizujący się w narzędziach do monitorowania internetu i mediów społecznościowych, Stanisław Fiedor produkujący gry pod marką Fuero Games oraz Sebastian Maśka, twórca Versum, platformy do cyfryzacji usług branży piękności.
bak
Oceń artykuł:
29 10Galeria:
Komentarze 17
dlaczego został pominięty?
49% zebranie takich a nie innych uczniów w jednym miejscu (należy zauważyć, że to też spora sztuka)
30% elastyczność szkoły, a zarazem skupienie uwagi na jasnych celach rozwojowych
20% osobowości po stronie nauczycieli
1% fuks :-)
I nie chcę tutaj wszystkich wrzucać do jednego wora, tak było kilku świetnych profesorów, ale akurat nie mieliśmy z nimi zajęć.
A samym absolwentom serdecznie gratuluję i życzę dalszych sukcesów.
I to jest największa zasługa V LO, że chcieli i potrafili to zrobić.
jestem absolwentem tej szkoły i jasno mogę stwierdzić, że sukcesem zawsze w większości jest własna, ciężka praca. Z osoby, której niczego się nie chce i nie ma zbyt wygórowanych ambicji nigdzie, w żadnej 'cudownej i najlepszej' szkole nie zrobi się alfy i omegi. Poziom w szkole był bardzo wysoki, dużo wyższy niż w innych szkołach, co nie jest trudne do porównania, przecież wystarczy pogadać ze znajomymi. Większość moich znajomych z V jest na bardzo dobrych studiach, oblegają jedną z najlepszych informatyk w Polsce na AGH lub inne bardzo dobre kierunki ścisłe. Sam jestem studentem Automatyki i Robotyki i wiem dobrze, że nie dostałbym się na te studia gdyby nie włożona wielka praca moich nauczycieli, co przyczyniło się do dobrze zdanej matury. Mimo wszystko zdaję sobie sprawę, że gdyby nie moja chęć do nauki i praca nad samym sobą niczego bym nie osiągnął. Tyczy się to każdego i chciałbym, żeby osoby, które mają ból dupy o to, że niczego się nie nauczyły zastanowiły się czy przypadkiem to nie jest wina ich własnego lenistwa.
Pamiętaj tylko, że to dalej taki wstęp i trzeba naprawdę dużo włożyć od siebie. Znane mi osoby z VLO, które coś osiągnęły w IT, wymiatały jeszcze zanim w VLO się znalazły i dalej douczały się samodzielnie np. w bardziej zaawansowanych językach programowania niż te na lekcjach.
@uczen: rankingi to ściema, mówią niewiele o poziomie kształcenia w szkołach. Jak się zbierze mega zdolnych uczniów w jednym budynku to nawet z przeciętnymi nauczycielami będą wykręcali super wyniki w rankingach.
Równie dobrze w ten sposób można by chwalić gimnazjum do którego chodzili albo szkołę wyższą, chociaż ta ostatnia rzeczywiście mogła mieć istotny wpływ na ich sukces.


Klauzula informacyjna ›