Diabełek za dużo sika. Dlatego zamontują mu automatykę
Jedną z najsłynniejszych bielskich fontann czeka mały remont. „Diabełek” osadzony we wnęce muru zamku książąt Sułkowskich zużywa za dużo wody. Dlatego w najbliższym czasie otrzyma specjalistyczną instalację elektryczną wraz z automatyką. To pozwoli zredukować koszty.
Umowę na mały remont „Diabełka” w ostatnim czasie podpisał Urząd Miejski w Bielsku-Białej. Zamówienie z tzw. wolnej ręki dotyczy „wykonania instalacji elektrycznej wraz z montażem automatyki do fontanny „Diabełek” osadzonej w murze zamkowym - Zamku Sułkowskich w Bielsku-Białej”. Zapytaliśmy w magistracie, co kryje się pod tym niezbyt szczegółowym opisem.
Jak wyjaśniono nam w Wydziale Gospodarki Miejskiej, sikający „Diabełek” zużywa zbyt dużo wody. - Wykonanie instalacji i montaż automatyki ma na celu zmniejszenie zużycia wody w fontannie - wyjaśniają urzędnicy. Całkowity koszt inwestycji przekroczy 11 tys. zł.
W najbliższych tygodniach niezbędnych napraw doczeka się również fontanna w Parku Słowackiego. Koszt naprawy "Amplitudy" wyniesie niespełna 50 tys. zł.
bak
Oceń artykuł:
33 11Komentarze 38
Po pierwsze koszt 11 tys. złotych jest conajmniej 5-krotnie zawyżony, znowu jakiś przyjaciel królika okradnie nas wszystkich.
Po drugie, ile potrzeba czasu aby zwróciło się te 11 tys. zł, dzięki mniejszemu zużyciu wody? 50 lat? 100? Tysiąc litrów wody kosztuje kilka zł, zakładając że dzienie zaoszędzi się 100-200 litrów, to sami sobie policzcie.
Największy problem ludzi u władzy, to niska inteligencja. Jak zrobić system w którym do władzy będą chcieli iść lduzie intelignetni i uczciwi, czy to możliwe?
Nowy prezydent jeszcze nie wie, w jakie wpakował się bagno.
Najlepiej niech w ogólw wyłączą wodę, będziemy wysoko w rankingu mist bez działających fontann.
Ale nie martwcie się - przecież wydajecie nasze pieniądze.
Podpowiedź: w sklepie można kupić pompą za 100 zł, która będzie "sikać" tą samą wodą w kółko.
Myślałem że to chodzi w obiegu zamknietym .......

Klauzula informacyjna ›