Bielszczanie boją się wirusa odry. Kto powinien się zaszczepić?
W Bielsku-Białej i powiecie bielskim nie zanotowano, jak na razie, przypadków zachorowania na odrę, co nie oznacza, że można tę groźną chorobę lekceważyć. Zapobiegliwi bielszczanie, po ostatnich doniesieniach medialnych o osobach zapadłych na odrę w centralnej Polsce, szukają informacji w sanepidzie, w jaki sposób zabezpieczyć się przed zarażeniem wirusem odry.
- Nie mamy na szczęście, jak do tej pory, osób zarażonych wirusem odry na naszym terenie - informuje Małgorzata Wichary z bielskiej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. - Rekomendujemy jednak, jako stacja, przyjmowanie szczepionek, dzięki którym znacznie zmniejsza się ryzyko zachorowania na tę chorobę.
Bielszczanie chcą wiedzieć
Odry zatem nie ma na naszym terenie, ale ponieważ jest to jedna z bardziej zaraźliwych chorób, w każdej chwili może się jednak pojawić. - Wystarczy, że na dworcu PKP wysiądzie jakiś przyjezdny, który jest chory, a jeszcze o tym nie wie, kaszlnie, kichnie i zarazi w ten sposób inną osobę, a ta kolejną i już tworzy się łańcuch ludzi mogących zachorować - tłumaczy pani Małgorzata.
Do bielskiej stacji sanepidu każdego dnia zgłaszają się osoby zainteresowane tym, jak ustrzec się przed odrą, gdzie kupić odpowiednią szczepionkę i jak sprawdzić, czy w przeszłości było się przeciw tej chorobie szczepionym. Pracownicy stacji tłumaczą więc, że najpewniejszym dokumentem, który powinien zawierać informacje o szczepieniach jest książeczka zdrowia dziecka.
Jeśli taką posiadamy, ale nie ma w niej adnotacji na temat wspomnianych szczepień, dla pewności można jeszcze zrobić odpowiednie badania w laboratoriach medycznych, aby się dowiedzieć, czy należy się szczepić. Osoby powyżej 19. roku życia muszą za szczepionkę zapłacić, z kolei dla młodszych jest ona aplikowana bezpłatnie.
Antyszczepionkowców nie ma wielu
Jak podaje Główny Inspektor Sanitarny, „szczepionka przeciw odrze występuje w postaci połączonej (skoniugowanej) jako szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce (tzw. MMR). W jej skład wchodzą żywe, osłabione wirusy. Nie zawiera adiuwantów. Szczepienie przeciw odrze należy do obowiązkowych (bezpłatnych) podawanych w Polsce w 13-14 miesiącu życia oraz 10. roku życia. Skuteczność szczepienia po podaniu dwóch dawek wynosi 98-99 proc. i utrzymuje się do końca życia. Szczepionka typu MMR jest szczepionką bezpieczną”.
W rejonie bielskim w ubiegłym roku zaszczepionych zostało 77 proc. dwulatków i 98 proc. dzieci w ramach drugiego etapu szczepień. Można więc powiedzieć, że tzw. antyszczepionkowców w Bielsku-Białej nie ma zbyt wielu.
KJ
Oceń artykuł:
12 14Komentarze 44
Hiszpanka była Amerykanką.
Polityka
Mało to ludzi się potopiło w naszym regionie?
A władze jak zaklęte nie realizują wytycznych przedstawionych przez rząd już kilkanaście lat temu.
To was nie bulwersuje?
"Otóż u Wielkiego Brata istnieje od 1988 roku system VAERS, powołany ustawą Kongresu z 1986 roku.
Według tego systemu, w okresie ostatnich 10 lat, ani jedna osoba nie umarła z powodu zachorowania na odrę. Podkreślam, ani jedna osoba nie umarła, w 320 milionowym kraju. Natomiast w wyniku szczepień przeciwko odrze zmarło w tym okresie 108 dzieci" artykuł z 2015 roku.
Wierzymy Mu czy nie ?
Zgodnie z najnowszym raportem ECDC w 2018 r. najwięcej zachorowań na odrę zarejestrowano w Rumunii (4 317), Francji (2 588 zachorowań), Grecji (2 238) oraz Włoszech (1 716) (dane z 11 lipca 2018 r.). Ukrainy tu nie ma.
WHO: Ponad 41 tysięcy przypadków odry w Europie w pierwszej połowie roku, oraz 37 potwierdzonych zgonów z jej powodu.
A niejaki Jerzy Zięba to inżynier mechanik, który nawet na mechanice się nie zna, bo nigdy jako inż. nie pracował. Jego praktyka to mycie publicznych Łaźni.
Zdrowia życzę
"Z danych UNICEF wynika, że w kraju jednak poziomu zaszczepionych dzieci nie udało się podnieść nawet do 50 proc."
To o Ukrainie

Klauzula informacyjna ›