W bielskim szpitalu przy al. Armii Krajowej pacjent zaatakował lekarza, który udzielał mu pomocy. Napastnik uderzył pokrzywdzonego pięścią w klatkę piersiową. Na miejsce wezwano patrol, który zatrzymał sprawcę. Jeszcze w szpitalu zbadano mu krew na zawartość alkoholu.

W minioną sobotę nad ranem do szpitala przewieziono nietrzeźwego 44-letniego bielszczanina. Mężczyzna zachowywał się agresywnie wobec personelu medycznego. W pewnym momencie zaatakował lekarza, który udzielał mu pomocy. Napastnik uderzył pokrzywdzonego pięścią w klatkę piersiową. Został szybko i skutecznie obezwładniony, a na miejsce wezwano patrol.

Policjanci z komisariatu II w Bielsku-Białej zatrzymali sprawcę. Szpitalne badanie krwi wykazało, że miał w organizmie ponad cztery promile alkoholu. Kiedy wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty. W przeszłości mężczyzna był już skazany za przestępstwa przeciwko życiu. Obecnie grozi mu kara do trzech lat więzienia.

bb