Przetarg na auto dla urzędnika. Z funkcją wykrywania zmęczenia kierowcy
Ani jedna oferta nie wpłynęła w przetargu na zakup samochodu osobowego ogłoszonego przez Urząd Miejski w Bielsku-Białej. Zgodnie ze specyfikacją przetargu, pojazd powinien być fabrycznie nowy, posiadać automatyczną skrzynię biegów oraz funkcję wykrywania zmęczenia kierowcy.
Przetarg na zakup nowego samochodu ogłoszono na początku października. Zgodnie ze specyfikacją zamówienia, pojazd ma być nie krótszy niż 4,75 m, powinien posiadać pięć miejsc siedzących, silnik benzynowy o pojemności od 1900 do 3000 cm3 i mocy minimum 220 KM oraz automatyczną skrzynię biegów. Urząd życzył sobie, aby samochód był w kolorze czarnym, granatowym lub grafitowym.
W wyposażeniu pojazdu miał znaleźć się m.in. immobiliser, oryginalny autoalarm z centralnym zamkiem, komputer pokładowy z czujnikiem temperatury zewnętrznej, przyciemniane szyby boczne tylne i szyba tylna oraz funkcja wykrywania zmęczenia kierowcy. Nowy samochód miał zastąpić sześcioletniego forda mondeo o przebiegu 126 tys. km.
Przetarg został dziś unieważniony z powodu braku ofert.
bak
Na zdjęciu: samochód służbowy, którym porusza się prezydent Jacek Krywult
Oceń artykuł:
12 29Komentarze 59
Zwyczajnie mają chłopaki publiczną kasę, to ją wywalają i tyle.
Mam propozycję: niech się na to zrzucą Ukraińcy. BB jest już tak nieatrakcyjne do życia, że już chyba tylko oni tu zostaną. Za chwilę będzie ich tu może więcej niż Polaków, a takie urzędnicze biznacjum to dla nich chyba też nie nowość.
Co racja, to racja. To właściwie standard od dobrych kilkunastu lat chyba w każdym samochodzie. O 23:56 chyba nie bardzo już świeciłem :) Mam nadzieję, że teraz nie piszę jakiejś głupoty, bo już znowu 23:40 :)
Prezydent miasta czy szef rady miejskiej niech da może przykład i zrezygnuje po prostu z takiego zbytku. Trochę skromności i czas kończyć z socjalistycznymi nawykami towarzysze partyjni.

Klauzula informacyjna ›