Nie będzie zapory w Bystrej? „Wielka wygrana mieszkańców i dzikiej przyrody”
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach odmówiła udzielenia zgody na koncepcję budowy zapory w Bystrej. - To wielka wygrana mieszkańców i dzikiej przyrody - komentuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot.
W uzasadnieniu decyzji czytamy, że inwestycja miałaby negatywny wpływ na środowisko nie tylko w czasie budowy, ale także podczas użytkowania. Zagrożony byłby przede wszystkim miejscowy potok Białka. Ponadto w uzupełnieniu do raportu podano, iż przedsięwzięcie spowoduje tak duże przekształcenie środowiska wodnego w obrębie czaszy zbiornika, że będzie to miało wpływ także na zmiany gatunkowe ichtiofauny.
W toku postępowania zostały zgłoszone liczne uwagi i wnioski właścicieli nieruchomości położonych w rejonie planowanego przedsięwzięcia. Chęć udziału w postępowaniu zgłosiły organizacje ekologiczne i społeczne - Klub Gaja, Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Stowarzyszenie Nic o Nas bez Nas, Towarzystwo na rzecz Ziemi.
W decyzji RDOŚ wskazuje się na niebagatelną rolę głosu strony społecznej. Wnosząc uwagi do projektu budowy zapory, Koalicja Ratujmy Rzeki od początku wskazywała rażące błędy i braki w planach inwestycji. Przede wszystkim nie zostały rozpatrzone alternatywne metody zapewnienia miejscowości wody. - Nie dość, że ta absurdalna inwestycja pochłonęłaby 50 mln zł, to jeszcze mieszkańcy zapłaciliby 8-9 zł za metr sześcienny wody, a gdyby zdecydowano się podpiąć do istniejącej sieci wodociągowej z Bielska-Białej to koszt wyniósłby około 3,5! - mówi Radosław Ślusarczyk.
Od decyzji RDOŚ strony mogą się odwołać do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Strona społeczna i organizacje przyrodnicze zapowiadają, że będą monitorowały sprawę inwestycji w Bystrej, by nie powtórzyć błędów z sąsiedniej wsi i powstrzymać zagrożenie dewastacji pięknej doliny Beskidu Śląskiego (o planowanej inwestycji w Bystrej pisaliśmy szczegółowo w artykule Protest przeciwko budowie zapory w Bystrej. Wójt kontratakuje).
bb
Na zdjęciu: zbiornik retencyjny w Wilkowicach, fot. Urząd Gminy w Wilkowicach
Oceń artykuł:
23 25Komentarze 16
mieszkańcy chcą tego zbiornika nie chcą go stowarzyszenia które nie są mieszkańcami bystrej i nie interesuje ich czy Bystrzanie będą mieć w kranach wodę czy nie
Pozdrawiam
Co do mojego mieszania sie w sprawy Bystrej to pókico jesteśmy w jednej gminie i mam takie samo prawo jak pan. Nie za bardzo wiem jaki związek maja sprawy łowieckie w temacie zapory ale może panu lżej jak sie pan wywnętrzył.
Owszem jeśli RDOŚ wydał negatywną opinię środowiskową dla "koncepcji" budowy zapory w Bystrej, należy to przeanalizować i wypracować w gronie specjalistów inna koncepcję która zmniejszy niekorzystne oddziaływanie. Ale tylko w tym punkcie powyższego artykułu mogę zgodzić się z Panem Radosławem z Pracowni...
Ale nie jest prawdą, że to mieszkańcy Bystrej nie chcą zapory! Nie chcą jej organizacje ekologiczne oraz niektórzy właściciele nieruchomości położonych na terenach PLANOWANEJ zapory, którzy w większości nie są naszymi mieszkańcami!
Kolejnym kłamstwem w tym artykule są ceny wody w przypadku powstania zapory i w przypadku zakupu wody z Bielska-Białej, wystarczy popatrzeć na taryfy wody opublikowane na stronie Aqua Bielsko!. Obecnie cena wody w Spółce Wodociągowej w Bystrej wynosi 3,10zł netto za m3, a cena wody dostarczonej przez Aqua Bielsko dla POZOSTAŁYCH ODBIORCÓW (ponieważ wodę musi najpierw kupić Spółka Wodociągowa żeby dostarczyć ją mieszkańcom, gdyż to Spółka Wodociągowa jest właścicielem wodociągu!!!) wynosi 7,17zł netto!!!
Jestem mieszkańcem Bystrej od urodzenia, od ponad 20 lat jestem strażakiem i wiem bardzo dobrze kiedy wody w Bystrej jest za dużo i powoduje zniszczenia, a kiedy jej zaczyna brakować i musimy ją dowozić mieszkańcom, albo nie możemy pobierać wody z hydrantów do celów pożarowych! I wiem że jeszcze sytuacja nie jest tragiczna ale tendencja jest bardzo zła i musimy już podjąć kroki żeby za kilka lat nie brakło nam wody. I tej wody będzie tak samo brakować w zbiorniku w Wapienicy czy w zbiorniku w Międzybrodziu!!! i Aqua nie będzie miała nam co sprzedawać!!!
Nie prawdą jest też, że to mieszkańcy Bystrej sprzeciwiają się budowie zapory. Od dwóch kadencji (8lat) jestem Radnym Gminy Wilkowice i przed każdymi wyborami miałem w swoim programie prace w kierunku budowy zapory i skoro ludzie mnie wybrali to chcą tej zapory. Co roku na zebraniach Wiejskich opracowujemy plan pracy na kolejny rok i co roku potwierdzamy tam potrzebę budowy zapory, i za każdym razem mieszkańcy obecni na zebraniu głosowali za tym. I dla mnie te głosy mieszkańców są ważne, a nie 3500 podpisów ludzi z całej Polski który podpisują się pod sprawą o której nie mają zielonego pojęcia!
Budowa zapory jest sprawą ogromnie ważną i należy o niej jak najwięcej rozmawiać aby znaleźć najlepsze rozwiązanie na czym mi ogromnie zależy. Nie można jednak tej dyskusji prowadzić poprzez pisanie artykułów które zawierają nieprawdziwe informacje!!!
Tomasz Rawski, strażak z ponad 20 letnim stażem, Radny Gminy Wilkowice w latach 2010-2018
Pomijam już inne kwestie, w jakich Pracownia i inni eko wchodzą z butami w dobrze działające i prawnie unormowane działania jak chociażby forsowana przez nich zmiana ustawy łowieckiej. Prawda jest taka że ich propozycje wyjdą na złe zwierzynie i lasom ale niestety przekonamy się o tym po tych nietrafionych zmianach. niestety powrót do takiego dobrostanu jaki mamy obecnie będzie trwał latami o ile nie dziesiątkami lat. podsumowując absurdalne jest to że ich zamiar pomocy okaże się gwoździem do trumny polskiej przyrody.

Klauzula informacyjna ›