Nie wszyscy pracownicy Beskidzkiego Centrum Onkologii-Szpitala Miejskiego w Bielsku-Białej otrzymają podwyżki pensji realizowane przez Ministerstwo Zdrowia. Poszkodowanych będzie ok. 370 pracowników. O możliwość objęcia ich wzrostem wynagrodzeń zaapelowali radni.

Wniosek w tej sprawie zgłosili radni Agnieszka Gorgoń-Komor i Jarosław Klimaszewski na wrześniowej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej. Ich zdaniem, planowane i wdrażane przez Ministra Zdrowia podwyżki obejmą lekarzy, pielęgniarki i położne oraz ratowników medycznych, ale pozostałych pracowników już nie. - To ponad 40 proc. pracowników z ośmiu grup zawodowych w BCO-SM - poinformował radny Klimaszewski.

- Stanowią oni kadrę, bez której szpital, szczególnie onkologiczny, absolutnie nie będzie mógł funkcjonować. Zwracam się z prośbą o rozeznanie, jakie istnieją możliwości zaradcze, mając na uwadze obecną sytuację finansową szpitala, które pozwolą objąć podwyżkami wynagrodzeń pozostałe grupy zawodowe - mówił Jarosław Klimaszewski. Według wyliczeń, chodzi o ok. 370 pracowników szpitala.

Zgodnie z regulaminem, prezydent miasta ma 14 dni na pisemną odpowiedź na interpelację.

bak