Zaskoczenie o poranku. W Hałcnowie trzeba było drapać szyby - foto
Jak na początek jesieni, to była wyjątkowo zimna noc na Podbeskidziu. Stacja meteorologiczna na lotnisku w bielskich Aleksandrowicach zmierzyła tylko 0,6 st. C, ale w wielu rejonach Bielska-Białej o poranku trzeba było drapać szyby w samochodach.
Dziś w nocy w niektórych rejonach Bielska-Białej lokalnie występowały przymrozki. I choć ani stacja meteorologiczna na lotnisku w Aleksandrowicach, ani miejski serwis pogodowy nie odnotowały tego faktu, niektórzy kierowcy musieli drapać szyby w swoich samochodach. Oficjalnie w nocy z wtorku na środę najniższa zanotowana przez IMGW w naszym mieście temperatura wyniosła 0,6 st. C. W centrum miasta było trochę cieplej - rano było tam 1,9 st. C.
Na koniec mamy dobrą wiadomość. Dwie najbliższe noce zapowiadają się zdecydowanie cieplejsze i nie powinny grozić nam lokalne przymrozki. Te mogą ponownie pojawić się w weekend.
bak
Na zdjęciu: stan z ul. Janowickiej w bielskim Hałcnowie
Oceń artykuł:
11 2Galeria:
Komentarze 8


Klauzula informacyjna ›