W tym ogólnopolskim projekcie dobrze będą się czuły młode kobiety chcące umieć to, co ich babcie. I wcale nie chodzi o gotowanie czy sprzątanie. Bielszczanki, które łakną popularności i sławy nie opartej na błahostkach, powinny wypatrywać siódmej edycji programu edukacyjnego „Debiutantki”. Udział w nim jest bezpłatny, ale wcześniej trzeba przejść przez gęste sito rekrutacji.

- To program, który przenosi najlepsze i najszlachetniejsze cechy przeszłości w teraźniejszość. Rozwija społeczną wrażliwość młodych ludzi oraz wychowuje w duchu empatii i czynienia dobra - mówi Agnieszka D. Michalczyk, absolwentka wydziału filozoficzno-historycznego UJ, wykładowczyni i społeczniczka z wieloletnim doświadczeniem.

Przyzwoitość jest w cenie

W zasadzie „Debiutantki” to jedyny taki projekt w Polsce, a być może także w Europie. Dziewczęta, którym udało się dostać do programu uczą się gracji, elegancji, poszerzając jednocześnie swoją wiedzę z zakresu historii Polski, sztuki, psychologii, obyczajowości, wystąpień publicznych, savoir vivre oraz innych umiejętności niezbędnych w życiu młodej, kulturalnej kobiety.

Projektowi przyświeca motto - Piękno wewnętrzne jest nieśmiertelne (łac. Interior pulchritudo immortalis est). Maksyma ukuta przez pomysłodawczynię przedsięwzięcia na stałe wpisuje się w życie młodej kobiety, która w późniejszych latach powinna unikać powierzchowności i stawiać na przyjaźń oraz współpracę.

- Jestem przekonana, że w życiu należy być przyzwoitym. Myślę, że trzeba być uczciwym wobec siebie i innych ludzi. Sama jestem autentyczna w tym, co robię. Staram się być wzorem dla swoich uczennic - przekonuje pani Agnieszka, mama dwóch córek, które także ukończyły projekt. - Jestem dumna z moich córek. Zresztą, wszystkie moje podopieczne traktuję jak najbliższe osoby. Dlatego cieszę się, gdy obserwuję jak wzrastają, robią błyskotliwą karierę zawodową, ale pozostają sobą.

Duch empatii i dobra

Nie wystarczy być pięknym i mądrym. Należy posiadać także dobre serce. Mieć duszę społecznika. W projekcie duży nacisk jest stawiany na aspekt charytatywny. - Program „Debiutantki” rozwija społeczną wrażliwość młodych ludzi oraz wychowuje w duchu empatii i czynienia dobra - dodaje Agnieszka Michalczyk.

Uczestniczki biorą udział w licznych, ogólnopolskich akcjach charytatywnych na rzecz aktorów seniorów mieszkających w Domu Artysty Weterana w Skolimowie („Młodość dla doświadczenia”), wychowanków domów dziecka, niepełnosprawnych dzieci z Podlasia („Debiutantki dzieciom”), chorych na SM czy porzuconych zwierząt („Wilanów kocha zwierzaka”).

W każdej edycji Nocy Muzeów dziewczęta przygotowują na dziedzińcu pałacowym w Wilanowie, wspólnie z Muzeum i Wyższą Szkołą Artystyczną, pokazy mody z określonych epok historycznych, a także wielomiesięczną wystawę najpiękniejszych kostiumów. To lekcja historii i obyczajowości, w której uczestniczą dziesiątki tysięcy widzów.

Najbardziej prestiżowe wydarzenie

Corocznym zwieńczeniem programu jest Bal Debiutantek na Politechnice Warszawskiej, który symbolicznie wprowadza młode pokolenie w świat dorosłych. Panie otrzymują statuetki "Aleksandra" i tym samym zostają symbolicznie wprowadzone w dorosłe życie. W lutym wybrane Debiutantki wraz z tancerzami ZPiT UW “Warszawianka” pojadą na bal do Opery Wiedeńskiej. Opernball, taka jest jego oficjalna nazwa, ma dwustuletnią tradycję i jest uważany za najważniejsze oraz najbardziej prestiżowe wydarzenie na świecie.

- Wyjazd do Wiednia trwa zazwyczaj cały tydzień, w czasie którego odbywają się obowiązkowe próby tańca. W dniu zwanym “Tłustym Czwartkiem” polska delegacja wkracza wraz z 300 innymi debiutantami z całego świata na parkiet Opery Wiedeńskiej i tańczy do wybranego wcześniej programu muzyki klasycznej. Uczestnictwo w Opernball jest jednym z największych doznań estetycznych i tanecznych, jakie towarzyszyć będzie uczestnikom do końca życia - tłumaczy nasza rozmówczyni i przyznaje, że dla niej najbardziej wzruszającym momentem była ta edycja balu, gdy mistrz orkiestry specjalnie z myślą o grupie z Polski wybrał Poloneza Chopina, którego dźwięki otworzyły wydarzenie.

Kto może wziąć udział?

Program skierowany jest do dziewcząt w wieku od 18 do 24 lat. W każdej edycji czeka 20 miejsc. System rekrutacji przewiduje napisanie pracy z zakresu historii, filozofii oraz rozmowę kwalifikacyjną. Debiutantki spotykają się co miesiąc w Muzeum Pałacu Króla Jana III na tzw. Pensjach Debiutantek. Uczą się pod okiem mentorów. Udział w programie jest bezpłatny.

Nabór do kolejnej, już siódmej, edycji odbędzie się na przełomie września i października. Informacji należy wypatrywać na oficjalnej stronie Debiutantek oraz portalach społecznościowych. - Otrzymałam już setki listów od zainteresowanych osób. Do tej pory jednak nie gościłam bielszczanek. Słyszałam, że są mądre i mają duży potencjał do działania. Zapraszam do wysyłania zgłoszeń - zachęca Agnieszka D. Michalczyk.

Debiutanki to projekt autorski Agnieszki Michalczyk realizowany przez Fundację im. Królowej Marii Kazimiery przy współpracy z Muzeum Pałacu w Wilanowie. To jedyne muzeum rezydencjalne w Polsce należące do Europejskiego Stowarzyszenia Rezydencji Królewskich. Projekt składa się z trzech zasadniczych części: Pensja Debiutantek, Stypendystki Fundacji im. Królowej Marii Kazimiery oraz Bal Debiutantek.

***

W sieci można odnaleźć sporo komentarzy na temat idei projektu. Niektórzy zastanawiają się, czy nie jest to zbytni anachronizm kształcić dziewczęta w kierunku etykiety i dobrego zachowania. Czy nie jest to zbyt egzaltowane i na wyrost? Prawdą jest jednak to, że pomaganie innym, odpowiednie zachowanie czy współpraca z drugim człowiekiem nigdy nie wyszły z mody. Zauważyli to nawet twórcy programu Projekt Lady, który cieszy się dziś dużą popularnością. Ten jednak rządzi się odmiennymi zasadami od metod, które wykreowała pani Agnieszka. Być może jest w nas jakaś tęsknota za tym, co szlachetne i dobre? Każdy z nas szuka prawdziwego piękna i nawet w dobie, gdzie liczy się liczba obserwujących czy polubień na portalach społecznościowych zdajemy sobie sprawę, że wszystko to jest powierzchowne i ulotne. Dlatego warto odkurzyć stare reguły okryte patyną czasu.

Katarzyna Górna-Oremus