Na terenie Bielska-Białej powstanie kilkadziesiąt domków dla kotów. Bielski samorząd wspólnie z wolontariuszami działającymi w schronisku dla bezdomnych zwierząt będzie kontynuował pogram sterylizacji tzw. psów właścicielskich. To efekt spotkania wolontariuszy z przedstawicielami władz miasta.

O kolejnym spotkaniu z przedstawicielami władz miasta poinformowali wolontariusze z Psiej Ekipy. Stronę społeczną reprezentowały organizacje pozarządowe (w tym Fundacja Mysikrólik), a samorząd m.in. Jarosław Klimaszewski, przewodniczący Rady Miejskiej Bielska-Białej oraz radna Bogna Bleidowicz. W trakcie spotkania zapadła decyzja o kontynuacji programu sterylizacji tzw. psów właścicielskich, na który jeszcze w tym roku przeznaczona zostanie kwota ok. 20 tys. zł.

Na kilku osiedlach w mieście powstaną domki dla kotów wolnożyjących, ufundowane przez samorząd. - Mają stanąć na osiedlach, których zarządcy są tym zainteresowani, osiedla: Beskidzkie, Złote Łany, Karpackie oraz ZGM. Szkoda, że tylko tyle, ale mamy nadzieję, że biorąc dobry przykład z innych, pozostałe spółdzielnie przystąpią do tego projektu - piszą w mediach społecznościowych przedstawiciele Psiej Ekipy. Łącznie będą pieniądze na ok. 50 domków dla kotów.

Władze miasta obiecały również wykonanie projektu remontu i rozbudowy zaplecza weterynaryjnego i tzw. szpitalika w miejskim schronisku. - Najbardziej drażliwy temat, czyli dzikie zwierzęta i opieka nad nimi (nie tylko po wypadkach) będzie omawiany na osobnym spotkaniu po sprawdzeniu pewnych wątpliwości natury prawnej - podsumowują społecznicy.

bak