Miasto sfinansuje kursy na prawo jazdy? W MZK i SUEZ brakuje kierowców
Miasto sfinansuje kurs na prawo jazdy osobom, które później będą pracować w MZK lub SUEZ jako kierowcy? Taki pomysł przedstawił na ostatniej sesji prezydent Jacek Krywult. Plan nie jest jednak prosty w realizacji. Najpierw w tej sprawie muszą wypowiedzieć się prawnicy.
Na sierpniowej sesji Rady Miejskiej prezydent Jacek Krywult wspomniał o możliwości ufundowania „stypendiów” ośrodkom, które szkolą kierowców. Urzędnik argumentował, że zarówno w spółce SUEZ odpowiedzialnej za odbiór odpadów od bielszczan, jak i w Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym brakuje rąk do pracy.
Szczegóły projektu miały zostać dopracowane w najbliższych dniach, ale tych na razie nie ma. - Pomysł w dużej dozie ogólności to pomoc w zdobyciu uprawnień młodym kierowcom, którzy później w zamian przez określony czas pracowaliby np. w MZK - tłumaczy prezydencki rzecznik Tomasz Ficoń. - O tym, czy jest to w ogóle do przeprowadzenia będą musieli wypowiedzieć się prawnicy.
Wiosną pytaliśmy w MZK, czy w związku z brakami kadrowymi rozważano możliwość sfinansowania kandydatom na kierowców kursu prawa jazdy kat. D wraz z kwalifikacją na przewóz osób, którego koszt np. byłby potrącany pracownikowi z pensji. Takie działania prowadziło łódzkie MPK, które podobnie jak bielski przewoźnik zmaga się z problemem deficytu rąk do pracy. Dyrekcja zakładu odpowiedziała nam wtedy, że nie finansuje kursów prawa jazdy.
bak
Oceń artykuł:
10 21Komentarze 28
Na logike komu zależy aby komunikacja miejska działała jak obecnie. Ktoś ma w tym interes, żaden szanujący się dyrektor czy zarząd nie będzie podcinał gałęzi na której wygodnie siedzi. No chyba, że dyrektor MZK czuje że jego czas dobiega końca ( wybory samorządowe ) i zaczął uprawiać politykę spalonych mostów, pytanie dlaczego rykoszetem mają obrywać mieszkańcy i do czego taka zapaść z tym zakładzie jest potrzebna.
Nasz umiłowany pan Knapik został dyrektorem niedługo po zwycięstwie prezydenta Krywulta w 2002r. o ile dobrze pamiętam. Takie zrządzenie losu. Według mnie tu nie chodzi o komunikacje prywatną bo jakby taka się pojawiła to ludzie roznieśli by ratusz w pył. Interes jest taki że koledzy mają posady. A w MZK wygląda to tak ze Knapik mówi że mamy najlepsze MZK w kraju, a ratusz udaje że w to wierzy i faktycznie tak jest. Nic nie trzeba zmieniać i wszyscy są zadowoleni :) Do tego dochodzi niekompetencja i brak zielonego pojęcia o komunikacji miejskiej i mamy obraz sytuacji w BB.
Natomiast w SUEZ się nie dziwię, że w dobie rozwoju gospodarczego i wielu ofert pracy, nie wielu ludzi chce być kojarzonymi z pracą śmieciarza jak to się mówi. Tak więc deficyt w wielu zawodach wynika własnie z niedocenionej albo brudnej roboty.
A Wy wszyscy mieszkańcy, jak długo będziecie patrzeć i kiwac głowa że autobus nie jedzie po raz kolejny... Kiedy wreszcie zaczniecie robić szum wokół tej sprawy.
Wystarczy tylko dac podwyżkę i do tego jakieś dodatkowe premie okresowe czy cokolwiek na zachete i problem sam się rozwiąże. Kierowców nie zabraknie a i nawet nowi przyjdą. Każdy pracownik chce godnie i adekwatnie zarabiać. Zaczął się wrzesień i szykuje się dopiero masakra, będzie paraliż komunikacyjny a w mediach ciągle walkowanie tematu że autobus nie jedzie bo brakuje kierowców i tym się zamyka usta...
To po co rozkład jazdy, najlepiej zawiesić funkcjonowanie komunikacji zupełnie, może ktoś się obudzi.
Bo Knapik nadaje się na dyrektora MZK jak ja na astronaute w NASA. Został dyrektorem jakoś koło 2002r. i co dobrego zrobił dla rozwoju komunikacji w mieście? Tu musiałby przyjść ktoś kto ma faktycznie pojęcie o komunikacji miejskiej, ktoś kto ma do tego pasję i wie jakie są realia komunikacyjne w Bielsku. I jeszcze druga sprawa- ten ktoś musi mieć poparcie miasta dla swoich działań w kierunku poprawy transportu zbiorowego w BB bo bez tego niestety nawet przy najlepszych chęciach nic nie da się zdziałać
P.S.Praca tylko dla mężczyzn kobiet nie przyjmujemy.
Zawyżyłem już kwotę na 6 tyś zł za wszystko, biorąc kredyt na 24 miesiące wychodzi rata po 300 zł miesięcznie. Chyba lepiej już brać kredyt, zrobić kurs i być "wolnym człowiekiem".

Klauzula informacyjna ›