Jest porozumienie z GDDKiA. Powstanie "południowa obwodnica Hałcnowa"
Decyzja już zapadła. W ciągu kilku lat wybudowana zostanie tzw. południowa obwodnica Hałcnowa. Kilkukilometrowa nowa ulica stanowić będzie drogę serwisową biegnącej w pobliżu trasy szybkiego ruchu i powstanie wspólnym wysiłkiem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz bielskiego samorządu. Dzięki inwestycji odciążone zostanie zatłoczone centrum dzielnicy.
W połowie lipca w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach doszło do spotkania z przedstawicielami Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej. Ustalono na nim, że droga serwisowa S1, która będzie pełniła rolę obwodnicy Hałcnowa, zostanie ujęta w planach zarządcy dróg krajowych i będzie miała parametry drogi siedmiometrowej (2x3,5 m) z jednostronnym chodnikiem.
Lepszy nowy przebieg obwodnicy?
Ostatecznie „południowa obwodnica Hałcnowa” - jak nazywa ją GDDKiA - powstanie bliżej drogi ekspresowej niż przedstawiał plan zagospodarowania przestrzennego dzielnicy (na grafice poniżej kolor czerwony). Nowy wariant drogi zaznaczono na zielono - do wysokości ul. Księży Las wybuduje ją GDDKiA (fragment ciemnozielony). Jaśniejszym kolorem zaznaczono część „miejską” inwestycji.

Zadowolenia z takiego obrotu sprawy nie ukrywa radny Bronisław Szafarczyk. - Mój pomysł budowania obwodnicy centrum Hałcnowa wspólnymi siłami GDDKiA oraz miasta skutkuje już konkretnymi działaniami. Podjęte zostały decyzje o tym, jakie parametry techniczne ma mieć przyszła obwodnica, którędy ma przebiegać oraz kto i w jakim zakresie ma odpowiadać za jej budowę.
Szafarczyk, inżynier drogownictwa zwraca uwagę, że planowany obecnie przebieg obwodnicy dzielnicy różni się od pierwotnego projektu z obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. - Zachodni odcinek (od ul. Księży Las do ul. Wyzwolenia) ma przebiegać bliżej drogi S1 i łączyć się z ul. Wyzwolenia w okolicy ul. Kolonia [jasnozielona linia na rysunku- red.] - pisze radny Szafarczyk.
Obwodnica za cztery lata?
Jego zdaniem, zmianę przebiegu południowej obwodnicy Hałcnowa należy ocenić pozytywnie. Dlaczego? - Z uwagi na korzystne zblokowanie dróg w jednym pasie terenu, na lepsze wykorzystanie ukształtowania terenu i pozostawienie zabudowy po północnej i zachodniej stronie lasu Szaleniec w obszarze centrum dzielnicy (bez rozdzielania tej zabudowy dodatkową drogą) - dodaje.
Kiedy wybudowana zostanie południowa obwodnica Hałcnowa? Wszystko powiązane będzie w czasie z terminami budowy 40-kilometrowego odcinka drogi S1 z Bielska-Białej do Mysłowic, którą realizuje GDDKiA. Jak dowiedział się nasz portal, MZD będzie wnioskował do prezydenta miasta o ujęcie budowy „miejskiego” fragmentu obwodnicy i zabezpieczenie środków finansowych na jej realizację w Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta Bielsko-Biała na lata 2020-22.
Bartłomiej Kawalec
Foto: Andrzej Rojek
Oceń artykuł:
44 12
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 30
Ta droga niestety pokazuje mentalność władz miasta. Wybudować kolejną drogę się da (co jest mimo wszystko dużym plusem), ale nie da się postawić w Hałcnowie stacji rowerów miejskich, nie ma żadnej ścieżki rowerowej, która pozwoliłaby bezpiecznie dojechać do centrum miasta, nie ma współpracy z okolicznymi gminami w celu stworzenia dobrej komunikacji publicznej, która odciążyłaby ruch przez Hałcnów, a ostatni autobus miejski z centrum miasta do centrum Hałcnowa odjeżdża w sobotę o 21.30.
Budowa dróg jest ważna, ale w dzisiejszych czasach ważniejsze jest myślenie jak odciążyć drogi zamiast je budować.
@Wolność- to oczywiście prawda, ale mamy coraz popularniejsze rowery elektryczne, hulajnogi elektryczne, a czasem to też kwestia prawa, bo na przykład w Holandii po drogach rowerowych mogą poruszać się też skutery, co w Bielskich warunkach byłoby ciekawą opcją omijania korków. To czy to miałoby sens pozostawiam specjalistom, ale rozbudowę ścieżek rowerowych należy rozważać w perspektywie wieloletniej z uwzględnieniem potencjalnego rozwoju technologicznego pojazdów elektrycznych, a nie ze spojrzeniem "tu i teraz"
Jeśli nie postawimy na sprawną komunikację publiczną, zarówno miejską i podmiejską, jak i ścieżki rowerowe, to wciąż będziemy mieszkać w zakorkowanym mieście z zatrutym powietrzem.
W większości miast w których zdarzyło mi się mieszkać poruszałem się głównie komunikacją publiczną i rowerem, bo było to zwyczajnie wygodne i pozwalało mi zająć się czymś innym niż bezsensowne prowadzenie samochodu. W Bielsku-Białej jest to naprawdę trudne i często wolę pojechać samochodem niż ryzykować jazdę ruchliwą ulicą na rowerze lub tracić czas czekając 20 minut na autobus.
ale lepiej tak niż bez obwodnicy

Klauzula informacyjna ›