Nietrzeźwemu kierowcy fiata udało się dojechać do domu, mimo że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Sprawca był bardzo zaskoczony, gdy chwilę później jego posesję odwiedzili policjanci. Mężczyzna został zatrzymany w miejscu zamieszkania, a teraz grozi mu pięć lat więzienia.

Do zdarzenia doszło wczoraj tuż po godz. 13.00 w Kozach. Kierowca fiata punto zaparkował swój samochód na posesji i chwiejnym krokiem skierował się do domu. Jego podejrzane zachowanie nie umknęło uwadze jednego ze świadków, który natychmiast przekazał swoje spostrzeżenia policjantom. Już po chwili na miejscu pojawił się patrol z Kobiernic.

 Policjanci zatrzymali kompletnie zaskoczonego 25-latka w jego domu. Badanie alkomatem wykazało, że miał on w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Sprawca nie posiadał prawa jazdy, które stracił za wcześniejszą jazdę „na podwójnym gazie”. Przez najbliższe cztery lata w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę, gdyż obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowego zakazu grozi mu kara pięciu lat więzienia.

bb