W tym rankingu jesteśmy na szarym końcu. Ale to dobrze
W ostatnich latach systematycznie spada zadłużenie Bielska-Białej, co potwierdzają najnowsze dane opublikowane przez Ministerstwo Finansów. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców miasta, zadłużenie wynosi zaledwie 547 zł na osobę.
Najbardziej zadłużoną gminą w kraju są Ostrowice w województwie zachodniopomorskim. Jej zobowiązania na koniec 2017 roku wyniosły blisko 47 mln zł przy liczbie mieszańców wynoszącej 2522 osoby (dług w przeliczeniu na każdego mieszkańca wynosi 18 602 zł). Dalej jest Rewal (14 308 zł) oraz Byczyna (12 081 zł). W czołowej dwudziestce są jeszcze Toruń (9. miejsce z długiem per capita 4 391 zł), Wrocław (11. lokata - 4 193 zł), Lublin (14. miejsce - 3 906 zł), Kielce (16. pozycja - 3 872 zł) oraz Łódź (18. miejsce - 3 855 zł).
W tym zestawieniu długo szukać trzeba Bielska-Białej. W rankingu największych dłużników nasze miasto jest dopiero na 1725. miejscu w kraju. Dług gminy na koniec zeszłego roku wyniósł nieco ponad 94 mln zł, przy liczbie ludności nieznacznie przekraczającej 172 tys. W przeliczeniu na jednego mieszkańca zadłużenie wynosi więc 547 zł.
bak
Oceń artykuł:
30 2Komentarze 14
Wiem że boli bo nie możesz użyć argumentu, że długi Krywulta będą spłacać "przyszłe pokolenia". Jakie to małostkowe gadanie było w sieci, że Krywult zrobi dług a następni prezydenci oraz mieszkańcy i nasze wnuki będa spłacały jego inwestycyjne pomysły.
Przypomnę tobie koleś, ze niedawno spłata długu plus odsetki obciążały roczny budzet miasta w wysokości 45 milionów złotych rocznie po stronie rozchodowej.
Przy tych pomysłach które prezydent miasta zakładał, realizacja ich doprowadziłaby do sytuacji, ze dług miasta miasta mógł wzrosnąć dużo więcej niż 250 milionów, a nowy prezydent miałby co spłacać przez 1 i 2 kadencję przeznaczając na to pieniądze grubo ponad 50 do 60 milionów rocznie, a to spowodowałoby że trudno by mu było przygotować wydatki budżetowe mając na uwadze ile to kasy będzie musiał rok rocznie oddać bankowi bez względu na sytuację gospodarczą i ekonomiczna miasta.
Na dzisiaj po wydaniu kasy na bieżące utrzymanie miasta na prawach powiatu, zostaje na czysto około 120-130 milionów złotych na wydatki inwestycyjne, każdy większy wydatek na inwestycje to realna możliwość brak środków własnych, które trzeba bedzie wspomagać kredytem bankowym lub emisją obligacji.
Cieszyńską wstrzymują niezadowoleni ludzie i jakaś organizacja ekologiczna.
Miastu pomaga wysoki wzrost gospodarczy w kraju i niskie bezrobocie. To też warto zauważyć dzięki czemu podatki i opłaty wpływaja do budżetu miasta i są znacznie większe od zaplanowanych.
Sami pisaliście że miasto do 2012 roku było przeinwestowane a potem trzeba było brac kredyty. Z czegoś trzeba być zadowolonym. Racjonalne zapisanie wydatków na miarę możliwości i zamożności mieszkańców.

Klauzula informacyjna ›