Co roku to samo. Brud w przejściach podziemnych
Brudne przejścia podziemne stały się stałym elementem miejskiego krajobrazu Bielska-Białej. Rok temu z apelem o częstsze sprzątanie tych miejsc wystąpił radny Przemysław Drabek, a urzędnicy zapewniali, że zlecono kompleksowe mycie wszystkich przejść. Teraz o częstsze sprzątanie zaapelował radny Marcin Lisiński.
- Przychylając się do wniosków mieszkańców, proszę o zlecenie odpowiednim służbom porządkowym wykonania cyklicznych przeglądów przejść podziemnych pod kątem zachowania czystości - zaapelował na ostatniej sesji Rady Miejskiej radny Marcin Lisiński. Jego zdaniem, przejścia podziemne pod ul. 3 Maja i Piastowską są „często w opłakanym stanie” i należy je częściej sprzątać.
Rok temu z podobnym apelem do władz miasta wystąpił Przemysław Drabek. - W związku z brakiem efektów wcześniejszych interwencji zwracam się do Pana Prezydenta w sprawie zlecenia sprzątania przejść podziemnych w Bielsku-Białej - pisał. Zdaniem radnego PiS, szczególnie zaniedbane są przejścia podziemne prowadzące na plac Chrobrego oraz sam plac wraz ze schodami i ul. 11 Listopada.
W odpowiedzi pełnomocnik prezydenta Henryk Juszczyk przeprowadził wizję lokalną, po której zapewnił, że zlecono kompleksowe mycie wszystkich przejść podziemnych na terenie miasta (zadanie wykonuje SUEZ). - Ustalono również, że przejścia podziemne myte będą częściej (raz na dwa tygodnie) - czytamy w odpowiedzi. Minął rok i wygląda na to, że z tych deklaracji do dziś niewiele pozostało.
bak
Oceń artykuł:
4 19Komentarze 25
te DZIECI mażą po ścianach, plują, jeżdżą rowerami, palą papierosy...
patologia, to nie tylko meneliki spijające żołądkową z buteleczek

Klauzula informacyjna ›