Do jednego z bielskich marketów budowlanych przez kilka dni regularnie przychodził 20-latek. Ze sklepu wynosił elektronarzędzia, a proceder kradzieży wydawał mu się na tyle opłacalny, że nie zamierzał z niego rezygnować. Na jego nieszczęście pracownicy ochrony zorientowali się, że stały klient nie płaci za wszystkie artykuły, które zabiera z półek.

Kiedy po raz kolejny 20-latek pojawił się w sklepie i znów próbował wynieść z niego towar, ochrona sklepu powiadomiła policję i ujęła złodzieja. Policjanci z komisariatu III, którzy przybyli na wezwanie zatrzymali sprawcę. Sklepowy złodziej był trzeźwy. Z kradzieży uczynił sobie źródło dochodu. Policji udało się w całości odzyskać skradzione mienie o wartości blisko 1,5 tys. zł.

Policjanci ustalili również 18-letniego pasera, mieszkańca Bielska-Białej, który pomagał w sprzedaży kradzionego sprzętu. Za kradzież starszemu z nich grozi kara do pięciu lat więzienia, a jego młodszy wspólnik za pomoc w sprzedaży skradzionych przedmiotów może spędzić za kratami dwa lata.

bb