Zdarza się, że w autobusach komunikacji miejskiej w Bielsku-Białej komunikaty głosowe emitowane są bardzo cicho. Dla niewidzących podróżnych to ogromne utrudnienie. - Szum silnika, rozmowy pasażerów sprawiają, że nic nie słychać. Nie wiem, kto ścisza te komunikaty. Na szczęście, do takich sytuacji dochodzi coraz rzadziej - przekonuje Tadeusz Gierycz z Polskiego Związku Niewidomych w Bielsku-Białej.

Akcentując pomoc państwa dla niepełnosprawnych, zapomina się często o inwestycjach samorządów terytorialnych różnego szczebla na rzecz tego środowiska. Każdego roku miasto Bielsko-Biała przeznacza miliony złotych, aby osoby z niespełnosprawnościami mogły godnie żyć. I na pewno są to pieniądze pożytecznie wydane.

Dźwięk na skrzyżowaniach

Na wielu przejściach dla pieszych w Bielsku-Białej zainstalowano sygnalizację, która nie tylko kolorem, ale także dźwiękiem informuje, kiedy można przejść przez jezdnię. Okazuje się jednak, że nie wszędzie takie udogodnienia można zainstalować. - Jeżeli budynek mieszkalny jest w odległości mniejszej niż 3,5 metra od przejścia dla pieszych, to przepisy na sygnalizację dźwiękową nie zezwalają - wyjaśnia Tadeusz Gierycz. - W Bielsku-Białej jest wiele oznak, że zwraca się uwagę na to, aby osoby niepełnosprawne mogły normalnie funkcjonować - dodaje.

Winda na placu Chrobrego, podjazdy dla wózków inwalidzkich, autobusy niskopodłogowe czy wagoniki kolejki gondolowej na Szyndzielnię przystosowane tak, aby osoba na wózku inwalidzkim bez pomocy mogła wjechać z poziomu peronu do wagonika. To tylko nieliczne przykłady udogodnień dla osób niepełnosprawnych.

Jeszcze kilka lat temu nikt nie myślał o tym, aby mieszkańcy Bielska-Białej, którzy nie widzą, mogli zwiedzać Galerię BWA i „zobaczyć” znajdujące się tam eksponaty. Tymczasem już po raz drugi galeria zaprosiła osoby niewidome i niedowidzące na specjalne oprowadzanie. Z kilkudziesięciu prezentowanych na wystawie eksponatów wybranych zostało kilkanaście lalek afrykańskich, które niewidomi i niedowidzący mogli poznawać za pomocą zmysłu dotyku. Część obrazów galerii opatrzona została także opisem dźwiękowym, tzw. audiodeskrypcją.

Prezydent każe konsultować

- Bariery architektoniczne dla osób niepełnosprawnych likwidowane są podczas wszystkich inwestycji prowadzonych przez miasto. Podczas remontów, przebudowy stosowane są takie rozwiązania, aby osoby z różnymi niepełnosprawnościami miały do tych miejsc dostęp - wyjaśnia Jarosław Klimaszewski, przewodniczący Rady Miejskiej w Bielsku-Białej.

Prezydent miasta zobowiązał wszystkich naczelników i dyrektorów miejskich jednostek organizacyjnych do konsultacji z Powiatową Społeczną Radą ds. Osób Niepełnosprawnych. W jej skład wchodzi osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim, osoba niewidoma, a także niedosłysząca. To rada opiniuje projekty inwestycji i remontów, które prowadzone są na drogach oraz w budynkach użyteczności publicznej, na placach zabaw czy wybiegach dla psów.

- W Bielsku-Białej jest jeszcze wiele miejsc które mają bariery architektoniczne, ale pewnych barier nie da się zniwelować m.in. z uwagi na ukształtowanie terenu czy kwestie własnościowe, gdy miejsce należy np. do spółdzielni mieszkaniowych - dodaje Jarosław Klimaszewski. Jednak nawet spółdzielnie mieszkaniowe starają się coraz bardziej, robiąc podjazdy dla wózków inwalidzkich przy wejściach do bloków.

Okno na świat za milion

W ub. roku na prowadzenie czterech domów pomocy społecznej wydano z kasy miasta prawie 14 mln zł. A to jedno z kilkunastu zadań, które finansowane jest lub dofinansowane z budżetu Bielska-Białej z myślą o potrzebach osób niepełnosprawnych. Na same przedszkola, szkoły integracyjne i specjalne w 2017 roku wydano ponad 42 mln zł.

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej wypłacił podwyższone dodatki na pokrycie kosztów związanych z rehabilitacją lub kształceniem dziecka niepełnosprawnego. Skorzystało z nich 431 rodzin na łączną kwotę ponad 400 tys. zł. MZK kupił m.in. 22 autobusy niskopodłogowe w ramach projektu „Rozwój Zrównoważonego Transportu Miejskiego w Bielsku-Białej”. Pojazdy kosztowały ponad 25 mln zł, z czego 21 mln zł pochodziło ze środków UE. MZO za ponad 650 tys. zł zorganizował dowóz niepełnosprawnych dzieci do przedszkoli, uczniów do szkół i ośrodków edukacyjno-rehabilitacyjnych oraz studentów do uczelni.

Bielski samorząd zobowiązał się, że do 2020 roku będzie kontynuował realizację projektu „Dostęp do internetu oknem na świat”, który od kwietnia 2011 do marca 2015 był współfinansowany ze środków UE. Jego budżet to prawie milion złotych. Z tej inicjatywy korzysta 100 niepełnosprawnych osób, którym użyczany jest sprzęt komputerowy i zapewniony jest bezpłatny dostęp do internetu oraz serwis laptopów.

Anna Szafrańska