W ciągu ostatnich sześciu godzin w Bielsku-Białej spadło średnio ponad 34 litrów deszczu na metr kwadratowy! Gwałtownie wzrasta poziom rzeki Białej w Mikuszowicach. W zaledwie trzy godziny poziom wody wzrósł tam o ponad pół metra i tylko kilka centymetrów brakuje do poziomu ostrzegawczego.

W nocy rozpadało się nad Bielskiem-Białą. Jak pokazują deszczomierze w stacji IMGW na lotnisku w Aleksandrowicach, w ciągu ostatnich sześciu godzin spadło ponad 34 litry wody na m kw. Bardzo szybko podnosi się poziom rzeki Białej w Mikuszowicach. W nocy jej stan utrzymywał się na poziomie poniżej 110 cm, by w trzy godziny osiągnąć 164 cm (stan ostrzegawczy - 170 cm, alarmowy - 200 cm).

Jak informują Łowcy Burz Podbeskidzie, grzmieć i padać może jeszcze przez kilka godzin. Lokalnie na terenie powiatu bielskiego i w sąsiednich gminach występują podtopienia. - Opady i burze nie ustępują. Od kilku godzin pada deszcz, chwilami ulewnie. Poziom rzek w regionie mocno się podniósł, w Czechowicach Biała osiągnęła stan ostrzegawczy. Lokalnie pojawiają się podtopienia, głównie w gminie Jasienica i w Czechowicach. Padać i grzmieć może jeszcze kilka godzin - czytamy.

bak