Wielogodzinna ulewa, Biała blisko stanu ostrzegawczego
W ciągu ostatnich sześciu godzin w Bielsku-Białej spadło średnio ponad 34 litrów deszczu na metr kwadratowy! Gwałtownie wzrasta poziom rzeki Białej w Mikuszowicach. W zaledwie trzy godziny poziom wody wzrósł tam o ponad pół metra i tylko kilka centymetrów brakuje do poziomu ostrzegawczego.
W nocy rozpadało się nad Bielskiem-Białą. Jak pokazują deszczomierze w stacji IMGW na lotnisku w Aleksandrowicach, w ciągu ostatnich sześciu godzin spadło ponad 34 litry wody na m kw. Bardzo szybko podnosi się poziom rzeki Białej w Mikuszowicach. W nocy jej stan utrzymywał się na poziomie poniżej 110 cm, by w trzy godziny osiągnąć 164 cm (stan ostrzegawczy - 170 cm, alarmowy - 200 cm).
Jak informują Łowcy Burz Podbeskidzie, grzmieć i padać może jeszcze przez kilka godzin. Lokalnie na terenie powiatu bielskiego i w sąsiednich gminach występują podtopienia. - Opady i burze nie ustępują. Od kilku godzin pada deszcz, chwilami ulewnie. Poziom rzek w regionie mocno się podniósł, w Czechowicach Biała osiągnęła stan ostrzegawczy. Lokalnie pojawiają się podtopienia, głównie w gminie Jasienica i w Czechowicach. Padać i grzmieć może jeszcze kilka godzin - czytamy.
bak
Oceń artykuł:
19 1Komentarze 8
troche deszczu i ulice zalane
Ale jak wiadomo rozwój i rozbudowa na terenach niegdyś zielonych i zalesionych doprowadza do tego, ze coraz więcej wody kanalizacjami spływa do rzek no i w drugą stronę szybciej następuje susza i niedobór wody w studniach chociażby w okresie suszy. Wiele dawnych cieków i strumyków już nie istnieje z powodu ingerencji człowieka.
Jednak gdyby nie ilość pozwoleń wydawanych na budowę domów prywatnych, Bielsko-Biała, jeszcze szybciej by się wyludniło niż to jest obecnie. Coś za coś.

Klauzula informacyjna ›