Ponad 1,8 tys. zawodników wzięło udział w 26. Biegu Fiata, który rozegrano dziś na ulicach Bielska-Białej. W upalnym słońcu najlepiej poradził sobie Kenijczyk Hillary Kiptum Maiyo Kimaiyo, który jako pierwszy zameldował się na mecie na placu Ratuszowym.

Zawodnicy uczestniczący w 26. Biegu Fiata tradycyjnie wystartowali sprzed bramy głównej FCA Poland. Następnie pobiegli ulicami: Warszawską, 3 Maja, Zamkową, Partyzantów, Gen. Stanisława Maczka, Leszczyńską, Stefanii Sempołowskiej, PCK, Władysława Broniewskiego, Kierową, Romana Dmowskiego - na metę zlokalizowaną na placu Ratuszowym, gdzie nastąpiła dekoracja zwycięzców.

W 26. Biegu Fiata uczestniczyło ponad 1,8 tys. biegaczy z Polski oraz m.in. z Kenii, Niemiec, Włoch, Słowacji, USA, Czech i Norwegii. Poza biegiem głównym na dystansie 10 km wystartowała młodzież na dystansie 3 km oraz zawodnicy na wózkach na dystansie 10 km. W ramach 26. Biegu Fiata rozegrano także dodatkowe klasyfikacje, m.in. XX Mistrzostwa Polski Lekarzy, bieg policjantów czy klasyfikacja pracowników spółek FCA. Bieg Fiata jest zaliczany do Pucharu Euroregionu Beskidy w Biegach Ulicznych.

Jako pierwszy na mecie zameldował się Kenijczyk Hillary Kiptum Maiyo Kimaiyo, który pokonał dystans 10 km w czasie 30:02. Drugi był Marokańczyk Abderrahim Elasri (31.10), a trzeci kolejny Kenijczyk - Benard Muinde Matheka (33.16). Pierwszym polskim zawodnikiem na mecie okazał się Andrzej Nowak (34.04). Wszystkie wyniki znajdziesz TUTAJ.

- Impreza fajna, dobra organizacja. Tysiące wspaniałych ludzi, którzy przybyli do Bielska-Białej z całej Polski z niesamowitą energią - ocenia Jakub Chojnacki, który po raz kolejny wziął udział w Biegu Fiata. Co więcej, uczestniczył w nim z całą rodziną. - Przygotowujemy się do niego cały czas, bo co chwilę odbywają się jakieś zawody. Jestem tutaj z synem już po raz trzeci, ale w tym roku odniósł on swój pierwszy sukces. Zajął najlepsze miejsce na podium w swojej kategorii wiekowej na dystansie 3 km - dodał uczestnik zawodów, który także i w tej edycji znalazł się wśród najlepszych biegaczy.

Uczestnicy tegorocznej edycji Biegu Fiata zmagali się nie tylko z dystansem i własnymi słabościami, ale upalnym słońcem. Z powodu omdleń interweniowali ratownicy medyczni (zob. artykuł Kilkadziesiąt samochodów w korku, inni jechali pod prąd - foto). - Ratownicy udzielili pomocy 29 osobom, spośród których osiem trafiło do szpitali - poinformował nas Wojciech Biela, kierownik zespołów wyjazdowych Bielskiego Pogotowia Ratunkowego.

bb, KGO

Foto: DataSport, Ireneusz Kaźmierczak/Bieg Fiata oraz własne