Na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej nie będzie strefy kibica podczas mundialu w Rosji. Wiceprezydent Waldemar Jędrusiński zapowiedział jednak, że strefa powstanie, ale... na parkingu obok stadionu. Jej pojemność nie przekroczy 1000 kibiców.

Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej interpelację w sprawie utworzenia strefy kibica podczas mistrzostwa świata w piłce nożnej złożyli radny Karol Markowski i Roman Matyja. Ich zdaniem, możliwe jest usytuowanie strefy na Stadionie Miejskim. - Stadion jest przystosowany do przyjęcia większej liczby kibiców. Na obiekcie znajdują się toalety, punkty gastronomiczne, wszystko czego potrzeba do organizacji takiej imprezy. Wykorzystajmy potencjał tego obiektu - przekonywał radny Markowski.

Do wniosku odniósł się wiceprezydent Waldemar Jędrusiński, który zapowiedział, że strefy kibica na stadionie na pewno nie będzie. - To jedyny okres, kiedy można prowadzić prace związane z wymianą murawy. Gdyby na stadionie była strefa kibica, to wtedy opłata licencyjna dla UEFA wynosiłaby 14 tys. dolarów. Do tego dochodzą inne koszty - argumentował urzędnik.

Zastępca prezydenta miasta dodał, że prace nad utworzeniem strefy trwają. Jeśli powstanie, to w innym miejscu. - Jeżeli wszystko nam się zepnie i środki finansowe będą, to strefa powstanie na parkingu obok stadionu. Jej pojemność nie przekroczy 1000 kibiców. Tak, żeby nie była to impreza masowa - dodał Jędrusiński.

bak