Zmarł rowerzysta, który w zeszły czwartek doznał ciężkiego urazu głowy w wypadku na ul. Skarpowej w Bielsku-Białej. O jego życie przez kilka dni walczyli lekarze ze Szpitala Wojewódzkiego. Niestety, smutną wiadomość potwierdza rzecznik bielskiej placówki.

Jak informowaliśmy kilka dni temu - TUTAJ, do wypadku z udziałem rowerzysty doszło w czwartek na ul. Skarpowej w Bielsku-Białej. Z relacji świadków wynika, że 34-letni mężczyzna poruszający się w kierunku Karpackiej nie dostosował prędkości do warunków drogowych i utracił panowanie nad rowerem. W wyniku zdarzenia przeleciał przez rower i koziołkując, uderzył głową w asfalt.

Mężczyzna poruszał się na rowerze bez kasku i doznał ciężkich obrażeń głowy. Poszkodowanego przewieziono do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, gdzie lekarze przez kilka dni walczyli o jego życie. Niestety, rowerzysta zmarł, co potwierdza rzecznik bielskiego szpitala Jolanta Trojanowska.

bak