Do odważnych świat należy. Prezentowane poniżej wizje rozwoju miasta nie są ograniczone kosztami. Powiedzmy, że fundusze nie grają tutaj większej roli. W całym pomyśle nie chodziło o to, by brakiem kapitału torpedować ciekawe koncepcje. Naszym Czytelnikom prezentujemy projekty nagrodzone w konkursie Lepsze Miasto-BB2022 i pytamy: czy w tym kierunku warto zmieniać Bielsko-Białą?

Konkurs Miasto na Lepsze zorganizowało bielskie stowarzyszenie ECODRIVE, które zajmuje się m.in. opracowaniem kampanii i programów edukacyjnych z zakresu zrównoważonego rozwoju w transporcie. Celem projektu było włączenie bielszczan do tworzenia i dzielenia się pomysłami wpływającymi na rozwój miasta oraz poprawiającymi jakość życia wszystkich mieszkańców. Każdy mógł zgłosić swój pomysł, opis wysłać mailem i wygrać nagrody. Najlepsze propozycje wybierała komisja konkursowa.

Park i hala w elektrociepłowni

Pierwsze miejsce zdobył Karol Trojanowski za koncepcję stworzenia strefy kulturalno-rekreacyjnej w nieużywanej części elektrociepłowni. Według pomysłu, kominów nie należy burzyć, a tylko kreatywnie wykorzystać! Elektrociepłownia zajmuje ogromny teren w centrum Bielska-Białej, który po modernizacji w znacznej części jest nieużywany przez właściciela.

- Główną część powierzchni można zamienić w park, a budynek przekształcić w halę widowiskowo-wystawową w stylu industrialnym, w której mogłyby się odbywać festiwale muzyczne, np. część koncertów Bielskiej Zadymki Jazzowej. Warto przy tym zachować i odświeżyć mural na elewacji obiektu - czytamy w projekcie.

Laureatka drugiego miejsca Anita Szymańska zaproponowała, aby do Muzeum Techniki i Włókiennictwa wkroczyły multimedia. - Bielsko-Biała ma wielowiekową tradycją włókienniczą, która odeszła w zapomnienie. Niegdyś działało tu kilkaset fabryk, które kształtowały tożsamość miasta oraz spajały kilka kultur, wyznań i narodowości. Bielsku-Białej potrzeba nowoczesnego, multimedialnego Centrum-Muzeum Techniki Włókienniczej - przekonuje autorka. Dzięki podróży w czasie można byłoby poczuć klimat dawnego Bielska i Białej. Projekt łączyłby efekt Centrum Nauki Kopernik z funkcjami wystawy stałej w Muzeum Śląskim w Katowicach.

Szybka kolej na trasie „10”

Trzecią nagrodę otrzymał Jan Przemysław Kubik za projekt uruchomienia szybkiej kolei miejskiej na bazie istniejącej infrastruktury kolejowej. Trasa w większości pokrywa się z linią autobusową nr 10. Chodzi o to, aby od ulicy Strażackiej w Wapienicy do stacji Mikuszowice, a nawet dalej do ul Bajki kursowały dwa składy. - Mijałyby się na peronie 3 dworca Bielsko-Biała Główna. Początkowy przystanek znajdowałby się w Wapienicy przy dawnej stacji CPN, gdzie dochodzi zbudowana, a następnie zmodernizowana bocznica - wyjaśnia autor.

Od stacji Lipnik do Mikuszowic biegnie linia z trzema torami. - Trzeci tor służył do przywożenia węgla do elektrociepłowni i nadal służy do tego celu, ale w dużo mniejszym stopniu. Nie widzę przeszkód, by udostępnić go na potrzeby szybkiej kolei albo wybudować czwarty tor przy trasie W-Z. Na to jest miejsce, bo są tam filary drugiego wiaduktu - dodaje Kubik.

Jury konkursu wyróżniło także koncepcję Piotra Płonki, który zaproponował nowe wykorzystanie linii kolejowej Bielsko-Biała - Cieszyn. Na opuszczonym torowisku mogłaby powstać ścieżka rowerowa. - Od dziesięciu lat nie pojawił się tu ani jeden pociąg. Linia jest rozkradana i powoli zarasta roślinnością. Na opuszczonym torowisku można zbudować ścieżkę rowerową - przekonuje pomysłodawca.

Targowisko na placu Wojska Polskiego

Jego zdaniem, byłaby to jedna z największych atrakcji regionu, bo trasa prowadzi przez malownicze łąki i stawiska. - Istnieje już podstawa pod asfalt ścieżki. Cała architektura kolejowa nie nadaje się do użytku. Tory i tak zostaną rozebrane, jeśli nie przez miasta, to złomiarzy. Zezłomowanie tak ogromnej ilości ciężkiej stali w znacznym stopniu pokryłoby koszty budowy - uważa Piotr Płonka.

Henryk Drużkowski chce, by znów ożyła ul. 11 Listopada. Jak sam podkreśla, jego pomysł nie jest nowy. Opiera się na obserwacjach z podróży po Europie. - We wszystkich mniejszych lub większych miastach rynki lub główne ulice dwa razy w tygodniu są zamykane dla ruchu i odbywają się na nich targi. Okoliczni rzemieślnicy i rolnicy sprzedają swoje produkty przed południem. Po południu wszystko wraca do normy - wyjaśnia autor.

Jego zdaniem, targowiska w Lipniku oraz przy ul. Lompy działają w oderwaniu od głównych ciągów handlowych. To można zmienić, przenosząc targowisko z Lipnika na plac Wojska Polskiego. - Taka lokalizacja mogłaby przywrócić życie w centralnym punkcie Białej i sprawić, że ulica 11 Listopada odzyskałaby prestiżowe znaczenie - podkreśla Drużkowski. W niedzielę mogliby na placu handlować kolekcjonerzy staroci.

Bielszczanie wybiorą najlepsze

Patronem konkursu był Przemysław Drabek, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Bielska-Białej. W rozmowie z portalem przyznał, że jest pod wrażeniem wszystkich 50 pomysłów, które nadesłano. Drabek podkreśla, że część koncepcji nie jest wprawdzie nowa, ale została odświeżona przez nowych autorów. Wszyscy podpisali oświadczenie, że są autorami przesłanych prac.

Ze wszystkich pomysłów wynika jeden wniosek: mieszkańcy Bielska-Białej chcą nowych, ciekawych miejsc do spędzania wolnego czasu. Ogromnie ważne są dla nich także kwestie komunikacyjne. - Bielszczanie mają otwarte umysły. Troszczą się o przyszłość i przestrzeń, w której żyją. To elementy, które zostały wykazane w nagrodzonych pracach - twierdzi wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.

Wkrótce o tym, który z projektów jest najlepszy, będą mogli zdecydować mieszkańcy miasta. Stowarzyszenie ECODRIVE przygotowuje drugi etap konkursu, w którym za pomocą strony internetowej można będzie głosować na pomysł miesiąca oraz roku.

Anna Szafrańska