Wczoraj przy ul. Chłodnej w Bielsku-Białej rozebrany został pomnik Janiny Drewniak, działaczki Związku Walki Młodych. To efekt ustawy dekomunizacyjnej i opinii Instytutu Pamięci Narodowej. Natomiast popiersie Hanki Sawickiej nie jest zagrożone.

Usunięcie pomnika z przestrzeni publicznej to efekt nowelizacji przepisów tzw. ustawy dekomunizacyjnej. Na jej podstawie bielski samorząd wytypował dwa pomniki działaczek ZWM, które mogłyby spełniać kryteria ustawy - Janiny Drewniak przy ul. Chłodnej oraz Hanki Sawickiej przy Komorowickiej. Problem z tym drugim monumentem jest taki, że został postawiony na działce prywatnej i formalnie miasto nie może nic z nim zrobić.

Dlatego pod koniec marca gmina zwróciła się z prośbą do Instytutu Pamięci Narodowej tylko o opinię w sprawie pomnika Drewniak. Odpowiedź nadeszła w połowie kwietnia. IPN stwierdził, że pomnik jest niezgodny z ustawą o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego. - W związku z tym podjęta została decyzja o jego usunięciu z przestrzeni publicznej, co ma nastąpić w piątek - informował wczoraj Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.

bak