Samochodów w stolicy Podbeskidzia nie brakuje: tylko aut osobowych zarejestrowano tu ponad 110 tysięcy. Wszystkie muszą gdzieś parkować, a miejsc postojowych - zwłaszcza w centrum - zbyt wiele nie ma. Kierowcy radzą sobie, jak mogą i - niestety - często łamią obowiązujące przepisy. Sytuacja jest szczególnie groźna w okolicach Teatru Polskiego, o czym listownie poinformował nas jeden z Czytelników.

W sprawie uporczywego parkowania w miejscach objętych zakazem na ul. 1 Maja napisał do nas mieszkaniec jednej z tamtejszych kamienic. Jego zdaniem, powoduje to znaczące utrudnienia zarówno dla pieszych, jak i przejeżdżających samochodów. Przysłał też zdjęcie, które publikujemy.

Niebezpiecznie pod przedszkolem i teatrem

- Odcinek drogi na fotografii jest ulicą dwukierunkową bez wyznaczonych pasów ruchu - czytamy w liście. - Parkowanie na jednym z nich powoduje, że samochody, które chcą jechać ul. PCK muszą często czekać aż ktoś je łaskawie przepuści. W godzinach szczytu z parkingu w tę stronę wyjechać nie sposób. Właścicielami parkujących nieprawidłowo pojazdów są głównie klienci pobliskiej pizzerii oraz cukierni, którzy na kulturalne zwrócenie im uwagi reagują często w sposób agresywny.

Czytelnik dodaje, że zjawisko to nasila się zwłaszcza w weekendy oraz wieczorami, gdy w teatrze odbywają się przedstawienia. Zwraca też uwagę na nieprawidłowe parkowanie przy Domu Włókniarzy i pobliskim przedszkolu. - Auta wyjeżdżające z ul. Sukienniczej, skręcając w prawo, trafiają bezpośrednio na przejście dla pieszych, a z powodu stojących pojazdów nie widać, czy ktoś z tego przejścia akurat korzysta - czytamy.

Blokada albo odholowanie na parking

- Nasza służba reaguje - zapewnia Krystian Kowalczyk, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Bielsku-Białej. Od początku tego roku do 25 kwietnia bielscy strażnicy podjęli ogółem 2685 interwencji związanych z niewłaściwym zatrzymaniem bądź postojem pojazdów. Na tę liczbę składają się czyny opisane w art. 90 (tamowanie i utrudnianie ruchu), 92 (niestosowanie się do znaków zakazu zatrzymywania i postoju) i 97 (inne wykroczenia) kodeksu wykroczeń.

- W związku z art. 90 pouczyliśmy siedmiu kierowców, a mandaty wręczyliśmy 12 osobom. W przypadku zastosowania art. 92 par. 2 pouczeń było aż 990, mandatów 732, a osiem razy zmuszeni byliśmy sprawę skierować do sądu. Jeśli zaś chodzi o par. 97, to statystyka przedstawia się następująco: 620 pouczeń, 314 mandatów, dwa wnioski do sądu - wylicza Krystian Kowalczyk. I apeluje: - Parkujmy z głową!

Nasz rozmówca tłumaczy, że strażnicy posiadają uprawnienia do zakładania blokad na koła pojazdów, które zaparkowano w miejscu niedozwolonym. Gdy do blokady już dojdzie, należy zadzwonić do dyżurnego strażnika - tel. 986 lub +48 33 82 281 wew. 14 albo 15. W przypadku stwierdzenia braku pojazdu w miejscu, gdzie został pozostawiony, najpierw upewnijmy się, czy nie odholowano go na parking. Informacji udzielają przez całą dobę dyżurni straży (tel. 986) oraz policji (tel. 997 lub 112). Funkcjonariusze poinstruują nas, co zrobić, aby auto odzyskać.

Marek Żuliński

Fotografia nadesłana przez Czytelnika.