Nie przebierał w słowach na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej radny Bronisław Szafarczyk. Inżynier drogownictwa pokazał przykłady absurdów drogowych, a zamontowanie słupa sygnalizacji świetnej na drodze rowerowej nazwał „bezmyślnością i amatorszczyzną”.

Bezmyślnością i amatorszczyzną nazwał radny Bronisław Szafarczyk zamontowanie słupa sygnalizacji świetlnej w ciągu drogi rowerowej przy ul. Partyzantów. W interpelacji złożonej na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej inżynier drogownictwa zapytał prezydenta miasta, czy zarządca ruchu panuje nad inwestycjami realizowanymi w mieście.

Radny przedstawił też takie przykłady utrudnień dla rowerzystów, jak wysokie, 10-centymetrowe krawężniki w rejonie zjazdu ze skrzyżowania czy małe wysepki oddzielające poszczególne pasy. Aby zilustrować problem, zaprezentował zdjęcia z ulic miasta. Do interpelacji w trakcie sesji nie odniósł się żaden z urzędników (nieobecny na sesji jest prezydent Jacek Krywult). Zgodnie z zasadami, radny ma w ciągu 14 dni otrzymać pisemną odpowiedź z urzędu.

bak

Foto: rowerowe-bielsko.pl