Straż Miejska kupuje elektryczny samochód
Bielscy strażnicy miejscy przymierzają się do kupna nowego samochodu. Nie będzie to jednak pojazd o napędzie tradycyjnym, ale tzw. zeroemisyjny elektryk. Szacuje się, że pierwsze auto o napędzie elektrycznym w Straży Miejskiej w Bielsku-Białej kosztować będzie ok. 150 tys. zł.
W ub. roku bielscy strażnicy miejscy testowali nissana e-nv200. Testy „elektryka” w warunkach miejskich wypadły na tyle dobrze, że gmina chce sfinansować zakup tego typu furgonu. Jak poinformował portal Krystian Kowalczyk, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Bielsku-Białej, samochód trafi na wyposażenie ekopatrolu, który odpowiada m.in. za kontrolę palenisk na terenie miasta.
Do zakupu dojdzie, jeśli Rada Miejska wyrazi zgodę na przekazanie niezbędnych funduszy. Koszt auta wynosi ok. 150 tys. zł. Obecnie na wyposażeniu komendy Straży Miejskiej w Bielsku-Białej znajduje się osiem samochodów. Infrastrukturę techniczną potrzebną do ładowania nowego pojazdu dostarczy producent samochodu.
bak
Oceń artykuł:
14 11Komentarze 23
KUPUJEMY Straży Miejskiej zabawkę elektryczną, chociaż średnio możemy na nich liczyć.
Dzielni woje Mirmiła nie mają swoich pieniędzy, są na naszym utrzymaniu.
- Właśnie, po co?
- Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa To jest Miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi?
- Protokół zniszczenia.
- Zapamiętaj: Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich, słomianych inwestycjach.
2.jak długo trwa ładowanie takiego cuda i w związku z tym, jaka jest "dyspozycyjność" takiego samo chodu.
3.Jeżeli zdarzy się pościg i akumulator podejdzie "w okolice zera" to co?
Trzeba przerwać pościg bo jeżeli faktycznie zejdzie do zera to wzywać lawetę, bo w kanistrze "paliwa" nie dowiezie.
1. Jak długo będziemy oddychać spalinami w centrum miasta
2. Dlaczego paliwo ciągle drożeje?
3. Jeżeli zdarza się pościć (straż miejska to jednostka do tego powołana ;) ) i kończy się paliwo to co wtedy? Odpowiedz jest taka że miasto ma monitoring, a służby mundurowe mają procedury na takie zdarzenia o których raczej "iksiński" lepiej żeby nie wiedział bo będzie go kusiło wylądować w pasiakach.
4. W karnistrze paliwa nie dowiezie, bo auto uczestniczy w pościgu ;)

Klauzula informacyjna ›