Ramię w ramię - młodzież z całego świata oraz ostatni żyjący byli więźniowie Auschwitz wyruszyli wczoraj sprzed bramy z napisem "Arbeit Macht Frei" w byłym niemieckim obozie zagłady. Aby oddać cześć ofiarom nazizmu, Marsz Żywych odbył się w tym roku po raz trzydziesty.

Marsz rozpoczął się na terenie niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, a zakończył w Birkenau. Jest on wyrazem pamięci o ofiarach Holokaustu. Na jego czele stanęli prezydenci Polski i Izraela. Andrzej Duda i Reuwen Riwlin poprowadzili blisko 12 tys. osób, które przekroczyły bramę z napisem „Arbeit macht frei”. Sygnał do wymarszu dał dźwięk tradycyjnego baraniego rogu szofar, używanego przed laty przez Hebrajczyków podczas uroczystości religijnych i bitew. Wcześniej prezydenci oddali hołd ofiarom Auschwitz przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11.

Nie wolno zapomnieć

- Spotykamy się na Marszu Żywych, by dać świadectwo pamięci o zagładzie narodu żydowskiego, a zarazem powiedzieć światu stąd właśnie: nigdy więcej; krzyknąć: popatrzcie do czego może prowadzić antysemityzm, ksenofobia, rasizm - mówił prezydent Andrzej Duda.

W wydarzeniu wzięła udział młodzież żydowska z kilkudziesięciu krajów oraz polska, która przed wyruszeniem do byłego obozu w Birkenau zwiedziła ekspozycję w Muzeum Auschwitz. - Przy Ścianie Straceń spotkaliśmy pana Edwarda Mosberga, który był więźniem obozów koncentracyjnych. Mówił o tym, że nie wolno zapomnieć - przyznał młody człowiek, który przyjechał na Marsz Żywych z jednej z polskich szkół.

- Wolałbym nie musieć tutaj stać. Wolałbym móc powiedzieć, że do Holokaustu nigdy nie doszło, ale doszło. Jest to moim obowiązkiem, aby opowiedzieć wam o okropnościach, jakich dopuścili się naziści na sześciu milionach Żydów i wielu milionach Polaków - podkreślał podczas głównej ceremonii Edward Mosberg.

Żydzi z różnych krajów

Marsz Żywych to projekt edukacyjny, w ramach którego Żydzi z różnych krajów, głównie uczniowie i studenci, odwiedzają miejsca zagłady stworzone przez Niemców podczas wojny na okupowanych ziemiach polskich. Poznają także historię Żydów w Polsce, spotykają się z rówieśnikami i polskimi Sprawiedliwymi wśród Narodów Świata.

Żydzi stanowili największą grupę więźniów deportowanych do Auschwitz. Niemcy przywieźli ich ponad 1,1 mln. Zgładzili co najmniej 1 mln, w tym ok. 100 tys. jako więźniów obozu. Nie mniej niż 900 tys. osób zamordowali w komorach gazowych tuż po przywiezieniu.

Tekst i foto: KGO