Nowe rondo w centrum. Drogie, ale miasto dołoży pieniądze
Miasto dołoży ponad 7 mln zł do przebudowy placu Opatrzności Bożej wraz z budową ronda na skrzyżowaniu ul. Stojałowskiego, Wyzwolenia i Broniewskiego. Oferty złożone w przetargu są blisko trzykrotnie droższe niż zakładał Miejski Zarząd Dróg, ale mimo to dokonano wyboru wykonawcy.
Pod koniec marca MZD otworzył oferty w przetargu na tę inwestycję. Najkorzystniejsza cenowo jest propozycja firmy Strabag, która opiewa na kwotę 11,3 mln zł. Druga - konsorcjum firm Imb Podbeskidzie i Radex - jest droższa o ok. 700 tys. zł. Obie znacząco przekraczają planowany budżet zamawiającego - 4,2 mln zł, ale do unieważnienia przetargu nie doszło. Wybrano tańszą z ofert, a brakujące środki w najbliższym czasie dołoży do inwestycji bielska gmina.
Stosowna poprawka budżetowa zostanie przyjęta na kwietniowej sesji Rady Miejskiej. W projekcie uchwały czytamy, że środki na inwestycję w rejonie placu Opatrzności Bożej zwiększona zostaną o 7,25 mln zł. Przyjęcie zmian wydaje się formalnością, skoro wyboru wykonawcy dokonał już MZD.
bak
Oceń artykuł:
15 17Komentarze 36
Prezydent Krywult jest 16 lat prezydentem miasta, i przez ten czas żyliśmy z takim układem drogowym i nic wielkiego się nie stało, paraliżu i korków tam nie ma . Jeśli w MZD głowią się jak zdobyć dodatkowe 1,5 miliona na remont ostatniego odcinka ul. Zywieckiej, a tu lekką ręką z budzetu miasta chyba dłożą do remontu skrzyżowania 7 milionów z czego 4-5 milionów to jakieś wyliczenia dla sowitego zysku. Lepiej by było aby przebudowali ul. Mickiewicza oraz odcinek Zywieckiej wraz z budową mostu.
To że Polska ma kasę z UE i kazdy chce wyciągnąć maksymalne zyski z tego chwilowego boomu gospodarczego nie znaczy że urzędnicy maja się zgadać na spekulacje.
W tym momencie MZD powinien przeprowadzić weryfikację cenową wszystkich inwestycji przygotowanych na 2018 rok i określić stawki na rok przyszły. Nożyce sie rozwarły zbyt mocno w krótkim czasie.
W czasach kryzysu, firmy budowlane żeby dostać zlecenie potrafiły się ustawić od 20 do nawet 45% w dół z ofertami cenowymi aby tylko dostac zadanie i żeby była praca, przychody i obroty. Stąd uważam, ze kosztorys nawet w czasie hossy jest mocno zawyżony, aby sie odkuć za przeszłość i przygotować się na chude lata po skończeniu się kasy z UE.
Potem będzie problem z realizacją innych inwestycji w mieście bo firmy wyczuja interes. Najpierw przebudować DK52 a potem powinni raz jeszcze rozpisać przetarg na tą inwestycję. Za 5 milionów można zrobić w miescie wiele innych inwestycji mniejszych ale jednak. Bo to jest na dzisiaj realna strata w budżecie miasta 5 milionów lekko na marżę dla firmy Strabag.
A potem szef Strabagu, żali się w mediach że samorządy w Polsce, odwołują przetargi, bo jeśli firmy tak golą z roku to co się dziwić. Miasto powinno ogłosić przetargi międzynarodowe, może tu wejda Czesi, Słowacy, kto wie moze się ta sytuacja unormuje bo na razie to jest dojenie i to równo.
Ważniejsza jest moim zdaniem przebudowa ostatniego odcinka ulicy Zywieckiej do granicy z Wilkowicami, ka co też potrzeba 3 miliony złotych, a Stojałowskiego o Pl. Opatrzności Bożej może jeszcze poczekać, przeżyjemy.
Powinni raz jeszcze ten przetarg rozpisać, bo to jest dojenie podatników, bardzo wysoka marża tak mi się wydaje.
Paranoja...

Klauzula informacyjna ›