Funkcjonariusze Straży Granicznej z Bielska-Białej zatrzymali wczoraj kobietę i mężczyznę, którzy podróżowali skodą superb skradzioną w Wielkiej Brytanii. Cudzoziemcy oświadczyli, że są obywatelami Republiki Czeskiej, pracują w W. Brytanii, a teraz przyjechali do Czech, by odwiedzić rodzinę.

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Bielsku-Białej zatrzymali w Cieszynie do kontroli samochód osobowy skoda superb na brytyjskich numerach rejestracyjnych. Pojazdem podróżowali mężczyzna i kobieta. W trakcie kontroli okazało się, że oboje nie posiadają przy sobie dokumentów - zarówno swoich, jak i samochodu. W wyniku sprawdzeń okazało się, że auto, którym podróżowali zostało skradzione na terenie Wielkiej Brytanii.

Cudzoziemcy oświadczyli, że są obywatelami Republiki Czeskiej, ale mieszkają i pracują w W. Brytanii. Teraz przyjechali do Czech, by odwiedzić rodzinę. Twierdzili, że samochód nie jest ich własnością i dostali go do użytkowania jako auto zastępcze od właściciela warsztatu samochodowego w W. Brytanii. Tam naprawiane jest ich auto, które uległo awarii przed wyjazdem do rodziny.

Jak poinformowała nas mjr Katarzyna Walczak ze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, po potwierdzeniu tożsamości zatrzymanych cudzoziemców wraz z samochodem przekazano policji, która będzie prowadziła dalsze czynności w tej sprawie. Wartość pojazdu szacowana jest na 45 tys. zł.

bb

Foto: Straż Graniczna