Prokuratura twierdzi, że były makler giełdowy wyłudził od pokrzywdzonych ponad 2,2 mln zł, ale w śledztwie opowiadał, że przywłaszczoną gotówkę roztrwonił na… gry hazardowe. Tymczasem pieniądze te ukrywał na rachunkach bankowych jego 65-letni ojciec. Sprawa ma charakter rozwojowy. Policja prosi o kontakt osoby, które mogły paść ofiarą oszusta.

Śledczy z komisariatu IV w Bielsku-Białej i prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ pracują nad sprawą licznych oszustw, których początek datuje się na czerwiec 2015 roku. Były makler giełdowy nawiązał kontakt ze swoimi kontrahentami, których mamił obietnicą szybkiego zysku. Wystarczyło mu przekazać najpierw kwotę około 10 tys. zł, którą inwestował w obligacje.

Roztrwonił na gry hazardowe?

Oszust zawierał z inwestorem umowę, po czym przekazywał mu wypracowane w ten sposób spore odsetki. Pokrzywdzeni zachęceni szybkim zyskiem przekazywali mężczyźnie coraz wyższe kwoty - nawet kilkaset tysięcy złotych. Niektórzy zaciągali na ten cel wysokie pożyczki. Sprawca po otrzymaniu większej gotówki urywał kontakt z pokrzywdzonymi. W ten sposób 13 ustalonych do tej pory pokrzywdzonych straciło ponad 2,2 mln zł.

Policjanci wkroczyli do mieszkania podejrzanego mężczyzny. W czasie przeszukania zabezpieczyli komputery, laptopy i telefony komórkowe. Sprawca usłyszał zarzuty i został doprowadzony do prokuratury i sądu. Bielski sąd podjął już decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu. 36-latkowi grozi kara do 15 lat więzienia.

Transferowane na kolejne konta

Mężczyzna twierdził, że przywłaszczoną gotówkę roztrwonił na gry hazardowe. Śledczy nie dali wiary tym wyjaśnieniom. Wciąż pracowali nad sprawą, chcąc odzyskać zagarnięte pieniądze. Szybko ustalili, że zatrzymanemu, byłemu już maklerowi, w przestępczym procederze pomagał ojciec. Kilka dni temu 65-latek został zatrzymany. Jak się okazało, mężczyzna uruchomił na swoje nazwisko rachunek bankowy, na które jego syn przelewał gotówkę.

Wysokie kwoty były natychmiast transferowane na kolejne konta. Czynności te miały udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępczego pochodzenia, a także miejsca umieszczenia gotówki. Prokurator przedstawił mu już zarzuty i zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju. Policjanci zabezpieczyli mienie podejrzanego na poczet grożących mu przyszłych kar i grzywien. Grozi mu do 10 lat więzienia.

xxx

Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy ustalają kolejnych pokrzywdzonych. Osoby, które mogły paść ofiarą oszusta, proszone są o pilny kontakt z Komisariatem Policji IV w Bielsku-Białej przy ul. Komorowickiej 235, tel. 33 8270400, adres e-mail: [email protected].

bb