Koniec męki na drodze do Szczyrku? Będzie obwodnica Buczkowic
Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach ogłosił przetarg na budowę obwodnicy Buczkowic stanowiącej połączenie drogi ekspresowej S1 (dawna S69) z drogą wojewódzką nr 942. Inwestycja kosztować będzie niespełna 50 mln zł i powinna zostać zrealizowana do końca 2019 roku.
Celem inwestycji jest odciążenie ruchu na drodze wojewódzkiej łączącej Bielsko-Białą ze Szczyrkiem. Teraz narciarze jadący w Beskidy mogą korzystać z S1 i węzła w Buczkowicach, ale infrastruktura drogowa dostępna po zjeździe z ekspresówki nie jest dostosowana do dużego potoku samochodów. Sytuację ma zmienić budowa ok. 2,6-kilometrowej obwodnicy z rondem S1/DW942 w pobliżu stacji benzynowej w Buczkowicach.
Zgodnie z planami inwestora, inwestycja zostanie zrealizowana do 29 listopada 2019 roku. Koszt budowy szacowany jest na 48,7 mln zł. Unijne dofinansowanie ma wynieść ok. 36 mln zł.
bak
Oceń artykuł:
119 59Komentarze 52
niszcząc przy okazji duży obszar zieleni. Budowa tej "obwodnicy", to moim zdaniem, ma charakter sabotażu.
A co wy chcecie te biedne Buczkowice zamienić na jeden wielki wielotysięczny parking samochodowy? Jaki włodarz gminy zgodzi się aby z jego miejscowości robić wielotysięczny parking dla gości...... sezonowych.
Dawno powinni zbudować kilka kilometrów torów dużo, dużo tańsze rozwiązanie, pociągi zwyczajnie odciążą ruch samochodowy to 20-25 minut jazdy pociągiem z BB do Szczyrku, mniejszy ruch na drogach i czystsze powietrze-niska emisja! Ale o tym nie chcą rozmawiać, jakby tu były Niemcy, Austria czy Szwajcaria na nie Polska, to miasto jak Szczyrk już dawno byłby z 20 x bogatsze niż obecnie, a z miasta wielkości jak Bielsko-Biała, co 30-40 minut kursowałaby szybka kolej regionalna aby narciarze mogli dojechać na górskie stoki, do tego kolej wojewódzka i dalekobieżna i masz skomunikowany bogaty region. Słowacy już oni pokazali Polakom jak się inwestuje w osrodki turystyczne, to czego nie potrafili zrobić nasi właściciele czy biznesmeni. Zagranica nam pokazuje miejsce w szeregu, odstajemy we wszystkim od innych gdzie się tylko da. Słowacy bedą zarabiali, bo Polacy nie umieli, a teraz jeszcze Polak nie umie albo nie chce przygotować dogodnych rozwiązań komunikacyjnych. Ani obwodnica ani tunel nic nie pomogą, bo wszystko zamyka się tylko dla jednego rozwiązania komunikacyjnego dla samochodów.
Bardziej realna jest zdaje się obwodnica poprowadzona górami stokami Klimczoka. Kosz pewnie mniejszy niż tunel pod masywem Skrzycznego natomiast wojna z właścicielami gruntów gwarantowana.
Opcja wagoników nad korytem zylicy z parkingów na skalistym w świetle powyższych słabych opcji wcale nie wydaje się wtedy taka nieracjonalna.
Męka się zacznie jak z nowej proponowanej obwodnicy tysiące aut pojedzie w kierunku Szczyrku
przyjadą i nie ma gdzie się zatrzymać
Będzie charmider , stanie w korku, szukanie miejsca, cofanie , nawracanie
a w powietrzu młyn, chorobotwórczy szkodliwy smog

Klauzula informacyjna ›