Od kilku dni w Bielsku-Białej mamy dwie ulice z nowymi nazwami. Decyzją wojewody śląskiego zdekomunizowana została ul. I Armii Wojska Polskiego oraz ul. Dywizji Kościuszkowskiej. W obu przypadkach kluczowa była opinia Instytutu Pamięci Narodowej.

Pod koniec ub. roku wojewoda śląski zwrócił się do IPN o opinię w sprawie nazw trzech bielskich ulic - I Armii Wojska Polskiego, Dywizji Kościuszkowskiej oraz Kazimierza Sumpera. Zgody na zmianę nazwy dwóch pierwszych ulic nie wyraziły władze Bielska-Białej. Historycy pracujący w ratuszowym zespole eksperckim ds. nazewnictwa ulic, placów, części miejscowości i obiektów fizjograficznych zwracali uwagę, że w tych formacjach wojskowych walczyli polscy żołnierze, w tym mieszkańcy naszego miasta, dla których była to jedyna możliwość powrotu do Ojczyzny.

Innego zdania był IPN, który w opinii przesłanej wojewodzie śląskiemu napisał, że „I Armia Wojska Polskiego była związkiem operacyjnym zorganizowanym przez władze Związku Sowieckiego wbrew władzom państwowym Rzeczypospolitej Polskiej w 1944 roku”. - Nie ulega kwestii, iż nazwa ulicy I Armii Wojska Polskiego upamiętnia formację wojskową symbolizującą komunizm.

Podobnie uzasadniono potrzebę zmiany nazwy ul. Dywizji Kościuszkowskiej. Zdaniem IPN, formacja ta „była związkiem taktycznym zorganizowanym przez władze Związku Sowieckiego wbrew władzom państwowym Rzeczypospolitej Polskiej w 1943 roku”. Wojewoda śląski, podzielając obie opinie IPN, postanowił wydać zarządzenie nadzorcze i zmienić nazwy obu bielskich ulic.

Ul. I Armii Wojska Polskiego nosi teraz nazwę Cichociemnych, a dawna ul. Dywizji Kościuszkowskiej - Józefa Rymera, byłego powstańca śląskiego i wojewody śląskiego z 1922 roku.

bak