Miłośnicy kolarstwa górskiego będą mogli wkrótce łatwiej dostać się z rowerem na szczyt Szyndzielni. Przy każdej gondoli zamontowany zostanie hak do przewozu jednośladu. Wszystko dlatego, że w maju otwarta zostanie kolejna, dwunasta już górska ścieżka rowerowa Enduro Trails w Bielsku-Białej. Będzie to najdłuższa z tzw. singletracków i połączy Szyndzielnię z Kozią Górą.

Na kompleks „Enduro Trails” w Bielsku-Białej składa się obecnie jedenaście jednokierunkowych górskich ścieżek rowerowych potocznie nazywanych „singletrackami”. To kręte, wąskie i pofalowe ścieżki o różnym stopniu trudności i nachylenia. Pierwsze z nich otwarte zostały w 2015 roku i były sfinansowane z Budżetu Obywatelskiego. Projekt tak przypadł do gustu turystom i władzom miasta, że kolejne ścieżki realizowane są przez władze samorządowe, które dostrzegły w nich ogromny potencjał.

Wkrótce kompleks wzbogaci się o kolejną trasę. Jej oficjalnie otwarcie nastąpi w sobotę, 12 maja. Trasa rozpoczynać będzie się w rejonie górnej stacji kolejki gondolowej na Szyndzielnię. Po przejechaniu ok. 6200 metrów dojedziemy na Kozią Górę (okolice schroniska). - Będzie to trasa dla średnio zaawansowanych, a więc drugi poziom trudności w czterostopniowej skali. Po pięciokilometrowym zjeździe czeka nas delikatny, niezbyt stromy podjazd - zdradza Jakub Jonkisz, jeden z pomysłodawców górskich ścieżek rowerowych Enduro Trails.

Ale to nie koniec nowości dla miłośników górskich ścieżek rowerowych w Bielsku-Białej. Wkrótce przy każdej gondoli kursującej na Szyndzielnię zamontowany zostanie hak do przewozu jednośladu. Obecnie takie uchwyty przymocowane są do niektórych wagoników. - Chcieliśmy, by każda gondola miała podwójny uchwyt, ale ze względów technicznych możliwy jest przewóz tylko jednego roweru. To bardzo dobra wiadomość, gdyż więcej osób będzie mogło skorzystać z tras rowerowych - dodaje nasz rozmówca.

bak