Zabytkowy pałacyk tanieje, ale kupców nie ma
Wkrótce gmina Bielsko-Biała po raz piąty spróbuje pozbyć się problemu, jakim jest dla niej 90-letni pałacyk wraz z kortami tenisowymi przy ul. Partyzantów. Zeszłoroczna próba sprzedaży nieruchomości za ponad 3,5 mln zł zakończyła się fiaskiem. Teraz cenę obniżono o 900 tys. zł.
Od 2015 roku bielski samorząd trzykrotnie bezskutecznie próbował znaleźć dzierżawcę zabytku wybudowanego w 1928 roku według projektu Alfreda Wiedermanna. Obok pałacyku znajdują się korty tenisowe, na których przed laty odbywały się zawody sportowe. Za zgodą Rady Miejskiej w ub. roku gmina próbowała sprzedać obiekt z ceną wywoławczą wynoszącą 3,5 mln zł. Nieruchomości nikt nie kupił.
Dlatego pod koniec maja dojdzie do drugiej próby sprzedaży pawilonu sportowego wraz z oddaniem w użytkowanie wieczyste na okres 99 lat nieruchomości gruntowych stanowiących własność gminy. Przyszły właściciel będzie musiał w ciągu dwóch lat wyremontować dach i elewację zaniedbanego budynku. Cena wywoławcza nieruchomości została obniżona do kwoty 2,62 mln zł.
bak
Oceń artykuł:
9 5
Klauzula informacyjna ›