Wielki Piątek to dla polskich luteran dzień ustawowo wolny od pracy, ponieważ to najważniejsze święto w roku liturgicznym dla prawie 80 tys. wiernych Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce. Ponad połowa z nich mieszka właśnie tu - w Bielsku-Białej i na Śląsku Cieszyńskim. Wiele osób przystępuje do spowiedzi i komunii świętej, która jest pod dwiema postaciami. Do komunii może przystąpić każdy wierzący, niezależnie od wyznania.

Milkną kościelne dzwony

- Przygotowując się do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego, jesteśmy w drodze pomiędzy krzyżem a zmartwychwstaniem - przypomina w świątecznych życzeniach biskup Jerzy Samiec, zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce. - To za nas umiera Chrystus i dla nas dokonuje się zbawienie. Radość wielkanocnego poranka jest przede wszystkim odkryciem nowego życia i nowej rzeczywistości, jaka jest nam darowana. Wielkanoc nie może pozostawić nas obojętnymi. Dlatego Świąt Zmartwychwstania Pańskiego nie powinniśmy traktować jak konieczności, jak rytuału, który trzeba wypełnić. Przesłanie tych świąt nie ma ograniczenia czasowego, choć czasem próbujemy je zamknąć pomiędzy piątkiem a niedzielą - podkreśla. To życzenia nie tylko dla ewangelików, ale wszystkich chrześcijan.

W Wielki Piątek luteranie uczestniczą w porannych, a także wieczornych nabożeństwach. Tego dnia milkną kościelne dzwony. - W kościołach dominuje czerń, czasem przesłania się krzyż czarnym kirem. Podczas nabożeństw śpiewane są pieśni pasyjne, czytane fragmenty Męki, naprzemiennie recytowane są słowa „Ludu mój Ludu, cóżem Ci uczynił - wyjaśnia Agnieszka Godfrejów-Tarnogórska, rzecznik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce. Wiele osób przystępuje do spowiedzi i komunii świętej, która jest pod dwiema postaciami. Do komunii może przystąpić każdy wierzący, niezależnie od wyznania. Sakrament nie działa mocą samej czynności, tylko wymaga wiary.

Bezsenna noc w Ustroniu

Ewangelickie domy tego dnia wypełnia cisza i skupienie. I choć post nie jest obowiązkowy, wiele osób go przestrzega. - U nas zawsze jada się śledzie w śmietanie i do tego gorące ziemniaki - mówi pani Bogusława, mieszkanka Jaworza.

W luterańskich kościołach nie ma symbolicznych grobów Chrystusa. Wielka Sobota jest dniem ciszy i skupienia, gdyż ewangelicy pamiętają o tym, iż Jezus spoczywa w grobie. W domach trwa przedświąteczna krzątanina, lecz nie sprząta się i nie prasuje ubrań. Dzieci malują pisanki, a gospodynie przygotowują tradycyjne „murziny”, czyli kiełbasy zapiekane w cieście drożdżowym. Tę wyjątkową potrawę podaje się najczęściej do barszczu w niedzielę.  

Agnieszka Godfrejów-Tarnogórska dodaje, że wyjątkowych charakter będzie miała Wielka Sobota w kościele ewangelickim w Ustroniu, gdzie odbędzie się „Bezsenna Noc”. - Spotkanie ma dwie części - przed północą spokojną i refleksyjną, a po północy radosną. W programie złożonym z koncertów, wspólnego śpiewu, rozważań i różnych aktywności uczestniczy rokrocznie około 600-800 młodych osób z południowej Polski - wyjaśnia.

Zbawcza moc krzyża

W Wielkanoc luteranie gromadzą się na uroczystych nabożeństwach. - W kazaniach podkreśla się znaczenie zmartwychwstania Jezusa Chrystusa i zbawczą moc krzyża. Rodziny siadają do uroczystych śniadań. Potrawy, w zależności od regionu, nawiązują do polskich zwyczajów kulinarnych związanych z Wielkanocą, na stołach pojawiają się także pisanki lub potrawy z jajek - przybliża rzeczniczka polskich luteran.

Także wielkanocny poniedziałek wierni kościoła luterańskiego spędzają radośnie. Najczęściej odwiedzają najbliższych, by kultywować zwyczaj śmigusa-dyngusa.

Anna Szafrańska