W nocy z piątku na sobotę złodzieje za pomocą materiałów wybuchowych próbowali ukraść pieniądze z bankomatu w Jaworzu. Eksplozja nie rozerwała sejfu i przestępcom nie udało się zabrać gotówki. Nasz portal poznał nowe szczegóły tego spektakularnego włamania.

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. Przestępcy próbowali dostać się do bankomatu wbudowanego w ścianę sklepu wielkopowierzchniowego przy ul. Bielskiej w Jaworzu. Gdy na miejsce przyjechała policja, urządzenie wyglądało jak po detonacji ładunków wybuchowych, ale śledczy początkowo nie potwierdzali tych informacji.

Dziś wiadomo już, że złodzieje próbowali wysadzić bankomat w powietrze. - Zabezpieczono ślady i obecnie ustalane jest dokładnie, jakich materiałów wybuchowych użyto - powiedziała portalowi podinsp. Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej. Rzeczniczka bielskiej policji dodaje, że złodziejom nie udało się skraść sejfu z gotówką.

Na miejscu pracowali eksperci z KWP w Katowicach, którzy zabezpieczyli ślady i materiał użyty do przeprowadzenia eksplozji. Zabezpieczono również monitoring, który poddany został analizie (o zdarzeniu informowaliśmy w artykule Nocne włamanie do bankomatu. Wygląda, jak po wybuchu - foto).

bak

Na zdjęciu:  bankomat po włamaniu, w takim stanie zastała go ekipa śledcza.