Okradał domy, sklepy i pocztę. Rozpracowali włamywacza rekordzistę
Tylko w październiku ub. roku włamał się aż do 14 obiektów. W Kozach wdarł się do sklepu obuwniczego, gdzie skradł trzy pary butów. W Pisarzowicach splądrował wnętrze sklepu z zabawkami i agencji pocztowej, skąd skradł przesyłki adresowane do różnych osób z suplementami diety. Policjanci z wydziału kryminalnego w Bielsku-Białej ustalili i rozpracowali sprawcę, który ma na swoim koncie ponad 30 włamań i kradzieży.
Policjanci analizowali przypadki włamań do sklepów i lokali gastronomicznych, do których dochodziło w Bielsku-Białej i powiecie bielskim, a także Pszczynie, Chybiu i Wiśle. Z każdym dniem gromadzenia materiału dowodowego śledczy zawężali krąg osób podejrzewanych o te przestępstwa. W rezultacie ustalili, że za serią tych włamań stoi 26-letni bielszczanin. W okresie od czerwca do października 2017 jego łupem padała głównie gotówka, a także sprzęt RTV i komputerowy. Wartość strat szacuje się na blisko 70 tys. zł.
Tylko w październiku ub. roku sprawca włamał się aż do 14 obiektów. W Kozach wdarł się do sklepu obuwniczego, gdzie skradł trzy pary butów. Ze sklepu wyszedł w nowych, dopiero co skradzionych butach, a swoje stare włożył do pudełka i odłożył na sklepową półkę. W Pisarzowicach splądrował wnętrze sklepu z zabawkami i agencji pocztowej, skąd skradł przesyłki adresowane do różnych osób z suplementami diety.
W Bestwienie włamał się do sklepu wielobranżowego, kradnąc biżuterię o wartości blisko 7 tys. zł. W Pisarzowicach po wyważeniu okna przedostał się do sklepu, z którego skradł ponad 3 tys. zł. Przez otwarte okno przedostał się do restauracji w centrum Wisły, gdzie z szafki skradł portfele z gotówką w wysokości blisko 10 tys. zł. Ma na swoim koncie także kradzież roweru o wartości 990 zł, który skradł we wrześniu z bielskiej ul. Bestwińskiej.
W przypadku wielu włamań spowodowane przez niego szkody wynikające z uszkodzenia rolet zabezpieczających okna czy drzwi przewyższały wartość skradzionego mienia. Tak było w sierpniu ub. roku w Wiśle, gdzie w punkcie gastronomicznym wyważył rolety okienne i uszkodził kamery monitoringu, powodując szkody w wysokości 2,5 tys. zł. Nic nie skradł, bo spłoszył go alarm.
W przeszłości był notowany za napad na salon gier, a za murami zakładu karnego spędził blisko rok. Aktualnie przebywa w areszcie śledczym, gdzie czeka na kolejny wyrok. Teraz grozi mu kara do 10 lat więzienia.
bb
Oceń artykuł:
7 0Komentarze 9
Wydaje się, ze aktorzy z seriali :Policjanci i policjantki", "Sprawiedliwi - wydział kryminalny".
"malanowski i partnerzy" rozwiązali by sprawę szybciej.
:)
brawo dla detektywów, którzy rozpracowali przestępcę

Klauzula informacyjna ›