Władze Bielska-Białej nie chcą zgodzić się na dekomunizację dwóch kolejnych ulic miasta - 1. Armii Wojska Polskiego oraz Dywizji Kościuszkowskiej. Wydaje się, że przesądzona jest już sprawa ul. Kazimierza Sumpera, ale nie ma propozycji nowej nazwy tej ulicy.

Proces dekomunizacji kolejnych ulic w Bielsku-Białej rozpoczął się pod koniec ub. roku. Wojewoda śląski zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej o opinię w sprawie trzech ulic - 1. Armii Wojska Polskiego, Dywizji Kościuszkowskiej oraz Kazimierza Sumpera.

Problemem zajął się zespół ekspercki ds. nazewnictwa ulic, placów, części miejscowości i obiektów fizjograficznych w bielskim Ratuszu. Zdaniem historyków, którzy brali udział w debacie, zmiana nazw ulic 1. Armii Wojska Polskiego i Dywizji Kościuszkowskiej jest bezzasadna. Ich zdaniem, w ramach tych formacji walczyli polscy żołnierze, w tym mieszkańcy naszego miasta, dla których była to jedyna możliwość powrotu do Ojczyzny.

Historycy podkreślają, że nazwy bitew, w których uczestniczyli żołnierze obydwu formacji widnieją na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. - Pismo z powyższymi argumentami i z sugestią, by nazwy tych dwóch pozostawić bez zmian zostało skierowane do wojewody śląskiego w listopadzie ub. roku. W kwestii ul. Sumpera czekamy na propozycje - mówi Tomasz Ficoń, rzecznik Urzędu Miejskiego.

bak