Dron przyleci do Buczkowic z pominięciem Bielska-Białej
Dron wykonujący analizy dymu wraz z mobilnym laboratorium jeszcze tej zimy pojawi się w Buczkowicach. To efekt wspólnych działań Urzędu Marszałkowskiego i specjalistów z Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach. - To nie testy , a zestaw gotowy do działania - tłumaczy ekspert.
Wspólny projekt Urzędu Marszałkowskiego i Głównego Instytutu Górnictwa z Katowic polega na uruchomieniu tzw. eko patrolu, który do końca marca odwiedzi kilka miejscowości województwa śląskiego. Wśród nich są Buczkowice w powiecie bielskim, gdzie pojawi się dron, który wytwarzając podciśnienie i znajdując się tuż obok komina skutecznie zasysa dym, aby poddać go analizie.
Drugi element systemu, to elektryczny samochód z profesjonalną aparaturą na dachu, która pozwala badać powietrze w czasie rzeczywistym, łącząc się z bazami danych np. z BDOT (baza danych obiektów topograficznych). - Nie mówimy tutaj o jakimś projekcie w fazie testów czy pilotażu. Nasz eko patrol to zestaw pomiarowych urządzeń jak najbardziej już teraz zdatnych do użycia - przekonuje dr inż. Jan Bondaruk, zastępca naczelnego dyrektora ds. inżynierii środowiska GIG Katowice.
Zapytaliśmy w Urzędzie Marszałkowskim Katowicach, dlaczego do wykonywania pomiarów z użyciem drona urzędnicy wybrali niewielkie Buczkowice. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że łącznie wytypowano osiem miejscowości, po dwie z każdego subregionu województwa. - Szukaliśmy takich, gdzie nie są wykonywane regularne i nie było prowadzonych mobilnych pomiarów jakości powietrza przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska - wyjaśnia Witold Trólka z biura prasowego marszałka.
bak
Foto: UM Katowice
Oceń artykuł:
23 3Komentarze 31
Przeciez to trucie na masową skalę !!!!

Klauzula informacyjna ›