Tragiczna śmierć 16-letniego gimnazjalisty na obozie we Włoszech była nieszczęśliwym wypadkiem. Takie są wyniki śledztwa prowadzonego przez bielską prokuraturę, które teraz podtrzymał sąd. Zażalenie na decyzję prokuratury złożyła rodzina poszkodowanego.

Do tragedii doszło 26 lutego 2016 w miejscowości Monte Bondone we Włoszech. Pokrzywdzony był uczestnikiem obozu organizowanego w ramach zimowego wypoczynku przez Zespół Szkół Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego w Bielsku-Białej. Śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci 16-letniego gimnazjalisty wszczęła Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Północ

Postępowanie w sprawie umorzono w sierpniu ub. roku wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego. Jak ustalono w trakcie postępowania, przyczyną zdarzenia był nieszczęśliwy wypadek. Poszkodowany samodzielnie oddalił się w niebezpieczny rejon, poślizgnął się i spadł w przepaść.

Jak dowiedział się nasz portal, pełnomocnicy pokrzywdzonych złożyli zażalenie na tę decyzję. Zostało ono w ostatnich dniach rozpatrzone przez sąd. - Postanowienie o umorzeniu utrzymano w mocy - poinformował prokurator Jacek Boda, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej (o tragedii informowaliśmy w artykule Tragiczny wypadek na obozie).

bak