Znane bielszczanki. Korzystają ze zdobyczy feminizmu
Projekt, który sygnuje Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej, jest ważny. Nie tylko dla samych kobiet. Ukazuje bowiem, jak szybko zmieniają się czasy i rzeczywistość, w której żyjemy. I jak bardzo czasami tęsknimy za czymś, co przeminęło. Wyjątkowa akcja na stulecie odzyskanie przez Polskę niepodległości, a zarazem uzyskania przez płeć piękną powszechnego prawa wyborczego na naszych ziemiach.
Czy nasze prababki byłyby z nas dumne, wiedząc, że realizujemy swoje pasje, możliwości i posiadamy realny wpływ na sytuację w Polsce i na świecie? Na pewno byłyby zaskoczone, widząc nas w dżinsach, w T-shircie i z telefonem w dłoni. Być może zwróciłyby uwagę na to, że gdzieś po drodze utraciłyśmy nasz powab i wdzięk. Coś za coś. Można byłoby o to zapytać, czy tak się rzeczywiście czują panie, które biorą udział w nietuzinkowym projekcie sygnowanym przez Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej.
Nie za wszelką cenę
- Do projektu, który nazwaliśmy Madame History, zaprosiliśmy panie aktywne na polu zawodowym. Ciężko pracują i odnoszą sukcesy. Zależało nam na tym, aby skonfrontować współczesny świat z dawną rzeczywistością. Efekt przeszedł nasze oczekiwania. Panie doskonale odnalazły się w strojach z dawnej epoki. Twierdziły, że czują się wyjątkowo kobieco i pięknie - mówi Iwona Purzycka, dyrektorka Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej. Wszystko po to, aby uczcić setną rocznicę uzyskania przez kobiety powszechnego prawa wyborczego w Polsce.
W projekcie "Madame History" biorą udział panie, które znane są ze swojej działalności w świecie biznesu, kultury, mody i sztuki. Takie, które odważyły się sięgnąć po swoje marzenia i osiągnęły sukces. Ciężką pracą i wyrzeczeniami, ale nie za wszelką cenę. Wśród nich odnajdziemy zatem Agatę Smalcerz - dyrektorkę Galerii Bielskiej BWA, Lucynę Kozień - dyrektorkę Teatru Lalek Banialuka, Annę Kulec-Karampotis - właścicielkę sieci Trendy Hair Fashion, Natashę Pavluchenko - projektantkę mody, Martę Wawrzyczek - właścicielkę Dotyku Urody w Jaworzu. Zdjęcia w wyjątkowej stylizacji zostały wykonane w klimatycznych wnętrzach zamku książąt Sułkowskich.
- To ważne, że wśród pań, które zajmują się biznesem, znalazły się także dyrektorki największych instytucji kultury w naszym mieście. Prowadzenie takich instytucji, to jak prowadzenie dużych firm o wielorakim spektrum działalności. Dla utrudnienia nakłada się na to swoistego rodzaju misja - dodaje Iwona Purzycka.
Zderzenie dwóch światów
W realizację projektu zaangażowała się także wyjątkowa kobieta, która już wkrótce rozpocznie działalność w ramach swojego studio fotografii. To właśnie Nataliia Volkova, dziennikarka z Kijowa, która zamieszkała ostatnio w Bielsku-Białej, postanowiła zrealizować swoją pasję. Sama projektuje i szyje kapelusze z minionych epok. Za jej sprawą panie biorące udział w projekcie poczuły się jak za dawnych lat.
- Panie zapozowały w moich kolorowych kapeluszach z epoki. Tak właśnie powstały portrety fotograficzne współczesnych kobiet biznesu, które są na co dzień zadbane, nowoczesne, silne, a które w pełni korzystają ze zdobyczy ruchu feministycznego. Za sprawą fotografii i muzeum panie przeniosły się w czasy historyczne. Jak odnalazły się w tym świecie? Odpowiedź będzie można odnaleźć, oglądając wystawę - podkreśla Nataliia Volkova.
Wystawę wyjątkowych portretów współczesnych kobiet w historycznej odsłonie będzie można podziwiać od 8 marca do 1 lipca w Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej.
Prawda leży pośrodku
Jaka jest kobieta XXI wieku? Nowoczesna, silna osoba, która świetnie godzi obowiązki zawodowe i prywatne. Jest świetnym szefem, ale równie dobrą kucharką, troskliwą żoną i mamą. Taką, która ma realny wpływ na to, co dzieje się we współczesnym świecie. Znajdą się również tacy, którzy zwrócą uwagę, że prawdziwie czułych pań, które są domatorkami, jest jak na lekarstwo. Często słyszy się głosy, że ruch feministyczny pozbawił panie kobiecości, że ubiegając się o swoje prawa, zagubiły po drodze istotę bycia kobietą.
Prawda zapewne leży gdzieś pośrodku. Samo zagadnienie może być punktem wyjścia do dalszego działania. Warto pamiętać o pierwszych kobietach, które przecierały szlaki. Jedną z nich jest Erna Singer, która urodziła się w Bielsku i była jedną z pierwszych absolwentek studiów medycznych w Monarchii Austro-Węgierskiej. Pracowała na oddziale dziecięcym Szpitala Ogólnego, o czym szczegółowo pisaliśmy TUTAJ.
Katarzyna Górna-Oremus
Foto: Stanisław Bubin
Oceń artykuł:
16 15
Autor: Katarzyna Górna-Oremus
Dziennikarka portalu bielsko.biala.pl

Klauzula informacyjna ›